Śląsk odpiera zarzuty. Wisła chciała gwarancji
Wisła Kraków nie zamierza rozgrywać jutrzejszego spotkania. „Decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna” – napisał Jarosław Królewski. O ile PZPN nie podejmie zaskakującej decyzji, to nic nie wskazuje na to, by sobotni hit faktycznie się odbył. Natomiast Śląsk Wrocław po raz kolejny odpowiada na zarzuty Białej Gwiazdy.
– W związku z medialnymi doniesieniami dotyczącymi ewentualnego zagrożenia dla zawodników i sztabu szkoleniowego Wisły Kraków, które miałyby stanowić przeszkodę w rozegraniu zaplanowanego na 7.03.2026 meczu Betclic I Ligi, informujemy, że nie istnieją jakiekolwiek przesłanki zagrożenia dla zawodników i sztabu Wisły Kraków. Klub zapewnia pełne bezpieczeństwo drużynie, sztabowi i zarządowi Wisły Kraków w wydzielonych i chronionych strefach stadionu. Brak zorganizowanej grupy kibiców gości na trybunach w żaden sposób nie wpływa na reżim bezpieczeństwa sportowej części wydarzenia. Otrzymaliśmy również prośbę od Wisły Kraków dot. asysty policji dla drużyny gości podczas przemieszczania się na treningi oraz mecz, co według naszej wiedzy zostało zagwarantowane – czytamy w oficjalnym komunikacie.
– Śląsk Wrocław deklaruje pełną gotowość sportową i organizacyjną do rozegrania meczu w wyznaczonym terminie (7 marca 2026 r.). Wszystkie decyzje Klubu podejmowane są w oparciu o obowiązujące przepisy prawa i klub gotowy jest ich bronić przed właściwymi organami PZPN – dodają władze klubu.









