Śląsk twierdzi, że jest „w pełni gotowy do rozegrania meczu”
Mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków wzbudza wielkie, chyba największe od lat emocje w rozgrywkach Betclic 1. ligi, a nawet w całej Polsce. Nie ma bowiem wątpliwości, że pomiędzy stronami trwa otwarty konflikt wywołany przez decyzję gospodarzy o nieprzyjęciu kibiców gości. To dobrze znana praktyka, która swoje epicentrum miała jednak już jakiś czas temu. Teraz wraca, ale w zupełnie nowej odsłonie.
Wszystko bowiem przez fakt, że decyzja podjęta przez Śląsk najprawdopodobniej wynika z – nazwijmy to – mało merytorycznych przesłanek. Jarosław Królewski oraz Cezary Kulesza potwierdzili, że prezes Remigiusz Jezierski miał przyznać podczas trójstronnej rozmowy, że jest naciskany przez pseudokibiców Wrocławian. Z tego też powodu Biała Gwiazda najpierw zdecydowała, że drużyna nie pojedzie na mecz, a następnie złożyła wniosek o walkower dla gospodarzy. To oznacza, że mecz jest zagrożony i może się nie odbyć.
Mimo tego Śląsk w mediach społecznościowych zapewnia, że jest „w pełni przygotowany do rozegrania sobotniego meczu”, choć przecież nie jest, biorąc pod uwagę fakt, że nie może zapewnić przyjęcia kibiców gości.
– Klub jest w pełni przygotowany do rozegrania sobotniego meczu. Jeżeli jednak mecz nie dojdzie do skutku z przyczyn od nas niezależnych, wszystkim uczestnikom zapewnimy możliwość wyboru dogodnego rozwiązania. Każdy posiadacz biletu otrzyma wejściówkę na to samo miejsce na najbliższe domowe spotkanie Śląska Wrocław z Pogonią Siedlce. Natomiast osoby, które nie będą zainteresowane skorzystaniem z tej opcji, mogą otrzymać zwrot środków – napisał Śląsk Wrocław w komunikacie, informując wcześniej że sprzedał już 14 tysięcy biletów na ten mecz.
Zobacz także: Alarm w sztabie Urbana! Kluczowy reprezentant Polski kontuzjowany









