Mariusz Jop przed spotkaniem Miedź Legnica – Wisła Kraków
Wisła Kraków na starcie sezonu Betclic 1. Ligi prezentuje się jak walec. Drużyna z Reymonta kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i ma na koncie już sześć wygranych spotkań. Tym samym wiślacy zgromadzili 18 punktów, a dodatkowo mają jeszcze jedno zaległe spotkanie do rozegrania – z Wieczystą.
Przed starciem z Miedzią Legnica trener Mariusz Jop jasno zaznaczył, że barażowe potyczki z poprzedniego sezonu nie mają już żadnego znaczenia. 46-latek odniósł się także do przemiany legnickiej drużyny pod wodzą Janusza Niedźwiedzia.
– W przeszłości wielokrotnie przełamywaliśmy różne statystyki i nie łączę tego meczu z poprzednimi. Dla nas liczy się tylko przygotowanie do spotkania. Jesteśmy w dobrej dyspozycji i chcemy to potwierdzić – powiedział Jop podczas konferencji prasowej.
Na pytanie o różnice między obecną Miedzią Niedźwiedzia a tą prowadzoną wcześniej przez Wojciecha Łobodzińskiego szkoleniowiec Wisły odparł: – Trener wprowadził swój sposób grania, zrobił kilka korekt. Zespół funkcjonuje lepiej, zdobywa punkty, ale oczywiście ma też swoje słabsze strony. Analizowaliśmy ich i przygotowaliśmy się jak do każdego meczu.
Szkoleniowiec krakowskiej ekipy odniósł się również do znakomitej formy swojego zespołu, podkreślając, że pochwały są w pełni zasłużone, ale nie mogą uśpić czujności.
– Te pozytywne opinie są zasłużone, bo faktycznie świetnie zaczęliśmy sezon. Aczkolwiek wiemy, że to tylko etap drogi do naszego celu. Z poprzednich lat mamy doświadczenie, jak rozluźnienie potrafi wpłynąć na zespół. Dbamy o to, by się nie powtórzyło. Zawodnicy są świadomi i nie widzę żadnych niepokojących symptomów – podkreślił Jop.
Piątkowe starcie Miedzi z Wisłą rozpocznie się o godzinie 20:30.
Czytaj więcej: Od rozpaczy do euforii. Wisła Kraków zachwyca, a piłkarz mówi wprost