Waldemar Fornalik bez ogródek po meczu z Chrobrym
Ruch Chorzów wciąż liczy się w grze o awans do PKO BP Ekstraklasy. Aktualnie 14-krotny mistrz Polski ma na swoim koncie 42 punkty, plasując się na piątej pozycji w tabeli. Po starciu z trzecią obecnie drużyną w Betclic 1. Lidze opinie na temat spotkania wyraził trener Niebieskich.
– Powiem nieskromnie, że zostawiamy w Głogowie dwa punkty. Myślę, że zasłużyliśmy w tym meczu na zwycięstwo i patrząc na jego przebieg, powinniśmy go rozstrzygnąć na swoją korzyść. Stworzyliśmy kilka naprawdę dogodnych sytuacji. Oczywiście Chrobry w pierwszej połowie miał jeszcze słupek, ale po naszej stronie tych okazji było zdecydowanie więcej i to my chyba powinniśmy ten wynik otworzyć. Mieliśmy swój pomysł na grę, mierząc się z zespołem naprawdę ułożonym, zdyscyplinowanym, który do tej pory bardzo dobrze spisywał się w lidze – mówił Waldemar Fornalik cytowany przez oficjalną stronę internetową Ruchu.
– Pozycja Chrobrego w tabeli nie jest przypadkowa – to wykładnia dobrej pracy sztabu i drużyny. My zmierzyliśmy się z nim i mogliśmy, a nawet powinniśmy wygrać. Po wyrównaniu dalej dążyliśmy do celu, ale prawdą jest, że w końcówce trzeba też uważać, by takiego meczu nie przegrać. Widzieliśmy – jedno złe wybicie i od razu była groźna sytuacja pod naszą bramką. Każdy mecz jest meczem prawdy. Dzisiejszy też taki był. Graliśmy z trzecim zespołem tabeli. Teraz gramy z Wieczysta Kraków, Wisła Kraków i Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Nasz kalendarz jest wymagający. Mamy przed sobą czołówkę tabeli. Powinniśmy patrzeć na to z optymizmem i wiarą – dodał trener.
Sobotnia potyczka z udziałem chorzowian i krakowian rozpocznie się o godzinie 19:30. Mecz odbędzie się na Superauto.pl Stadion Śląski.









