LE: PSV blisko awansu dodał: Michał Machowski | źródło: eredivisie.pl | 16.02.2012 23:03
Ola Toivonen | fot. Aleksandr Osipov
O takim początku z pewnością marzył Fred Rutten. Szybko strzelone bramki podcięły skrzydła rywalom wspieranym przez licznie zgromadzoną publiczność na trybunach.
Już w szóstej minucie zaskoczył bramkarza Trabzonsporu fantastycznym strzałem Tim Matavz, a w 12. minucie Toivonen przejął piłkę od Mertensa i oszukał Zengina. Wstrząsneli drużyną gospodarzy Holendrzy w ciągu kilkunastu minut.
Kolejna zła wiadomość dla gospodarzy to żółta kartka eliminująca z rewanżu dla Serkana Balciego.
Gola kontaktowego w 33. minucie zdobył Adin. Pomocnik Trabzonsporu przejął piłkę po złym zagraniu jednego z obrońców w okolicach środka boiska i dotarł z nią aż pod pole karne po czym zaskoczył Isakssona.
Jednak to wszystko na co było stać Turków, gdyż PSV do końca meczu miało mnóstwo okazji do podwyższenia prowadzenia, a marnowali je Wijnaldum, Lens czy Toivonen. Przed rewanżem ''Boeren'' są w doskonałej sytuacji.
Trabzonspor - PSV Eindhoven 1:2 (1:2)
0:1 Matavz 6'
0:2 Toivonen 11'
1:2 Adin 32'
żółte kartki:
Trabzonspor - Balci 20', Akgun 66', Kacar 87'
Trabzonspor: Zengin - Cech, Kacar, Celustka, Yumlu, Adin, Balci (78' Mierzejewski), Akgun, Colman (46' Alanzinho), Yilmaz, Halil Altintop (72' Henrique)
PSV: Isaksson - Derijck, Marcelo, Manolev, Willems (90' Bouma), Hutchinson, Strootman, Lens, Toivonen, Mertens (78' Wijnaldum), Matavz
Kluby
Dodaj komentarz

Komentarze | 4 komentarze
Daniel NL | 17.02.2012 10:59
Świetny mecz,oglądałem go.Pierwsze 11 minut fenomenalne.Czekam na teraz na mecz w Eindhoven...
Kily | 17.02.2012 00:56
No PSV sobie nieźle poczyna, 2 bramki w Turcji po 11 minutach. Szykuje nam się niezły przeciwnik.
Joker | 16.02.2012 23:17
PSV na pewno było i jest faworytem tego dwumeczu, ale jednak ich zwycięstwo w Turcji gdzie nie dały rady wygrać takie firmy jak Benfica, Inter, Lille czy CSKA jest swego rodzaju niespodzianką...
Szkoda, że nasi piłkarze zostali zmarginalizowani w Traboznie... Głowacki akurat nie gra bo jest kontuzjowany, ale Adrian jest ciągle zdrowy, a gra coraz mniej...
Warto odnotować, że po bardzo długiej kontuzji dziś poraz pierwszy na ławce usiadł Piotrek Brożek...
Joker | 16.02.2012 23:17
PSV na pewno było i jest faworytem tego dwumeczu, ale jednak ich zwycięstwo w Turcji gdzie nie dały rady wygrać takie firmy jak Benfica, Inter, Lille czy CSKA jest swego rodzaju niespodzianką...
Szkoda, że nasi piłkarze zostali zmarginalizowani w Traboznie... Głowacki akurat nie gra bo jest kontuzjowany, ale Adrian jest ciągle zdrowy, a gra coraz mniej...
Warto odnotować, że po bardzo długiej kontuzji dziś poraz pierwszy na ławce usiadł Piotrek Brożek...







