Polskie gole w Moguncji, wygrana Bayernu, remis Werderu z TSG dodał: KMM | źródło: fussball.pl | 11.02.2012 17:28
- Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy
- City mistrzem Anglii, QPR się utrzymało!
- La Sexta: Piszczek na liście Realu
- Borussia z podwójną koroną!
- City mistrzem Anglii, United w szoku!
- AS: Real negocjuje transfer Piszczka
- Mistrz niepokonany w lidze!
- LE: Drugi triumf Atletico!
- Cios Montpellier w końcówce, La Paillade prawie ...
- Barcelona remisuje z Betisem!

Zawodnicy Bayernu Monachium w poprzedniej remisując z HSV stracili pozycję lidera, zatem całą gorycz i złość Bawarczycy mieli teraz skupić na Kaiserslautern. Skazane na głęboką defensywę Czerwone Diabły wystąpiły bez choćby jednego Polaka w wyjściowej jedenastce.
Bawarczycy zrealizowali plan, jakim z pewnością było szybkie objęcie prowadzenia. W szóstej minucie ładną akcję na skrzydle przeprowadził Frank Ribery, który dośrodkował w pole karne, a strzałem głową na krótki słupek bramkarza gości pokonał Mario Gomez.
Również główką piłkę w siatce K'lautern umieścił Thomas Müller, który celnym uderzeniem z pięciu metrów wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Toniego Kroosa. Po pół godzinie gry mecz był już więc praktycznie rozstrzygnięty.
Podopieczni Juppa Heynckesa w swoim zwyczaju szukali kolejnych bramek. Bliski powodzenia po raz drugi w spotkaniu był kilka minut po zmianie stron Mario Gomez, który dobrze główkował na bramkę Trappa po rzucie rożnym, ale bramkarza gości wyręczył przytomnie interweniujący Konstantinos Fortounis.
Bayern więcej bramek już nie zdołał zdobyć i mecz zakończył się rezultatem 2:0. Jakub Świerczok, polski napastnik FCK, nie ruszył się z ławki przez całe spotkanie.
Bayern Monachium – FC Kaiserslautern 2:0 (2:0)
1:0 Gomez 6'
2:0 Müller 30'
Pełna statystyka meczu
Osłabiony brakiem Claudio Pizarro Werder Brema oraz TSG Hoffenheim w pojedynku na Weser-Stadion liczyły na pierwszą wygraną w rundzie wiosennej. Gościom w odniesieniu sukcesu miał pomóc nowy trener Markus Babbel, który przed dwoma dniami zmienił zwolnionego po porażce w Pucharze Niemiec Holgera Stanislawskiego.
I to właśnie podopieczni byłego szkoleniowca Herthy niespodziewanie wyszli na prowadzenie już po czterech minutach gry. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Jannik Vestergaard, który uderzył celnie głową z około dziesięciu metrów i zdobył pierwszą w karierze bramkę na boiskach Bundesligi.
Wydaje się, że łatwiejsze zadanie niż przed Duńczykiem stało w 17 minucie przed Roberto Firmino. Pomocnik Hoffenheim miał mnóstwo miejsca w polu karnym, ale nie trafił czysto w piłkę i pomylił się o kilka dobrych metrów. Następnie okazję stworzyli sobie bremeńczycy, ale Rosenberg nie opanował piłki na tyle dobrze, by móc oddać skuteczny strzał.
Zdegustowany trener Schaaf wprowadził po przerwie Marko Marina, który z miejsca ożywił grę bremeńczyków. Lecz to nie Werder, a TSG było bliższe zdobycia bramki. Osamotniony w polu karnym rywali Firmino główkował jednak prosto w ręce Tima Wiese.
Dziesięć minut przed końcem meczu do remisu mógł doprowadzić Niclas Füllkrug, lecz zaledwie 18-letni zawodnik Werderu nie wytrzymał próby nerwów i przegrał pojedynek sam na sam z Tomem Starke, bramkarzem Hoffenheim.
Doświadczony golkiper w 90 minucie był już jednak bezradny. Długą piłkę zagraną z okolic środka boiska przedłużył Rosenberg, a dopadł do niej Marko Arnautović, który celnym strzałem tuż przy słupku zapewnił gospodarzom punkt.
Werder Brema – TSG 1899 Hoffenheim 1:1 (0:1)
0:1 Vestergaard 4'
1:1 Arnautović 90'
Pełna statystyka meczu
Hannover przed tygodniem przełamał długą wyjazdową niemoc zwyciężając w Berlinie i do Moguncji zawodnicy Die Roten udali się z zamiarem wywalczenia kolejnego kompletu punktów. Rozochoceni ostatnimi powodzeniami gracze Mainz również za cel stawiali sobie wyłącznie zwycięstwo.
Gospodarze przystąpili do realizacji założeń bardzo szybko, strzelając pierwszego gola już w siódmej minucie. Prostopadle do Mohameda Zidana zagrał Eugen Polanski, a Egipcjanin celnym uderzeniem tuż przy słupku zdobył kolejną bramkę w barwach nowego-starego zespołu.
Wyrównanie mogło paść niezwykle szybko, ale sprowadzony z Manchesteru United Mame-Biram Diouf nie trafił w światło bramki po zagraniu Konstantina Rauscha. Senegalczyk mógł się zrehabilitować nieco później, ale nieco przeszkodził mu Mohammed Abdellaoue, który nie widząc lepiej ustawionego kolegi sam połasił się na dobre dośrodkowanie Jan Schlaudraffa.
Dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy Schaludraff już nie dogrywał, ale sam próbował pokonać Christiana Wetklo. Bramkarz FSV popisując się świetną paradą skutecznie wybronił piękne uderzenie napastnika H96.
Przed przerwą piłkarze Mainz po raz kolejny umieścili piłkę w siatce, jednak sędzia gola nie mógł uznać. Strzelający Zdenek Pospech był bowiem na ewidentnym spalonym. Do przerwy gospodarze prowadzili więc jedną bramką.
Tuż po wznowieniu gry znów dobre dośrodkowanie na długi słupek próbował wykorzystać Abdellaoue, ale tym razem zmierzający do bramki strzał Norwega zablokował interweniujący na linii bramkowej obrońca Radoslav Zabavnik.
Pięć minut przed końcem spotkania na boisku pojawił się Artur Sobiech, który niespodziewanie odmienił losy spotkania. Na bramkę gospodarzy z linii pola karnego uderzał Haggui, ale jego strzał został zablokowany i piłka trafiła do Polaka, który bez problemów wpakował ją do siatki zapewniając cenny punkt swojemu zespołowi!
FSV Mainz – Hannover 96 1:1 (1:0)
1:0 Zidan 7'
1:1 Sobiech 89'
Pełna statystyka meczu
Rozgrywki
Kluby
Piłkarze
Dodaj komentarz

Komentarze | 14 komentarzy
KaeM16 werder | 12.02.2012 17:04
Dzięki, o takie coś mi chodziło. Mądrze piszesz, wpadaj tu częściej ;-)
KAT | 12.02.2012 16:15
Mi sie udało oglądnac caly mecz bez zacinania wiec moge ci KaeM troche strescic. Ogólnie Werder bardzo słabo... Cały czas widac brak pomysłu na gre, zero organizacji zarówno w ataku pozycyjnym jak i kontrze. Cały czas jestem zdania, ze jest to spowodowane zła taktyką naszego guru Thomasa S... Gra 4-4-2 z pomocnikami ustawionymi w \"diament \" wyraźnie nam nie słuzy. Brak nalezytej asekuracji bocznych obrońcow, Junuzovic z czestymi zadaniami defensywnymi to nie to. Powinnismy grac 4-5-1 via 4-3-3. Marin jest stworzony do gry na skrzydle, a marnuje sie tu obijaja go w srodku nie miłosiernie. Co do poszczegolnym zawodników wczoraj to na +
Sokratis( trzeba go natychmist wykupic to nasz najlepszy pilkarz w tej rundzie),
Bargfrede( Solidny duzo odbiorów, potrafił tez zagrac dobra piłke niestety osamotniony w słabej drugiej linii)
Arna( Maczał palce we wszystkich grożnych akcjach Werderu, czasami zagubiony, ale jak caly zespol. Ładnie uderzyl z wolnego z ponad 30metrow w 93min, gdyby Fritz dobił celnie zgarnelibysmy 3pkt.)
Marin (na tle Ekiciego to 2 klasy lepszy nie jego pozycja, ale dał troche \"energi\" zespołowi)
Na -
Affolter (dramatyczne błedy zero dokładych podań podczas wychodzenia z akcja)
Hartherz- (Chlopak ma szybkosc waleczny, ale zdecydowanie za słaby technicznie na bundeslige mnostwo złych dosrodkowań piłka mu odskakuje, jak rowniez nie umie sie ustawiac w defensywie, Boenisch siedzi nie potrafie tego pojąć...)
Ignjovski( Technika ZERO, a grał na skrzydle totalne nie porozumienie)
Ekici( strasznie słaby, az zal na niego było patrzyc)
Junuzovic( słabiutki mecz austriaka, dopasował sie do wiekszosci kolegow)
Fritz, Rosenberg,Wiese- srednie spotkanie Rossi jak zwykle duzo biegał ale jak zwykle praktycznie nic z tego nie ma, Fritz to juz nie ten sam chłopak co 2 lata temu co raz wolniejszy.
Visca el Barcel | 12.02.2012 09:16
Bez niespodzianek takie wyniki przed meczami były brane prawie pod uwagę...
Joker | 12.02.2012 00:14
Brawo dla Polanskiego za asyste, już drugą w tej rundzie co w połączeniu z dwoma golami daje nam obraz obecnej formy Eugena i oby ją utrzymał do Euro...
Brawa również dla Sobiecha za debiutanckie trafienie w Bundeslidze... Nie dostał dziś zbyt wiele czasu, ale w pełni go wykorzystał i byc może za tydzień tych minut bedzie więcej...
Jaron | 11.02.2012 23:10
Gratulacje Polacy, chociaż tutaj bez przekrętów...
http://kwejk.pl/obrazek/926206/ev
ra
http://i41.tinypic.com/intpjm.jpg
bundes | 11.02.2012 21:07
Ładnie Rosenberg powalczył o piłkę choć nie można powiedzieć że asysta była jakaś wcześniej przemyślana. Liczy się punkt i to że znowu nie przegrywamy, gra Werderu też była obiecująca tylko Marina od początku zmieścić trzeba w składzie.
jejak | 11.02.2012 20:11
Najlepsze Typy bukmacherskie
typmecz. b l o o g.pl
Uwazajcie na anty typerowwwww!!!
Dzisiajszy siengiel kursu 5.0 wszedl:)
Zajrzyj i sie przekonaj
P.S Adminie usuniencie mnie to grzech
Mam Wasz link na swojej stronie
FCK | 11.02.2012 19:38
zwycięstwo FCB przewidywalne,bez fajerwerków
Widać ze zmiana trenera w Hoffe pomogła.
KaeM16 werder | 11.02.2012 19:15
To była taka raczej przypadkowa asysta, bo mu to się po prostu odbiło krzywo od głowy i szczęśliwie trafiło pod nogi Marko.
No fajnie, że Sobiech strzelił, ale to nie musiał być akurat gol dający remis. Lepsza by była przegrana H96.
Stormblast | 11.02.2012 18:50
Meczu nie oglądałem, bo próbowałem odpalić na necie i strasznie się cięło..
Naprawdę cieszę się z gola Marko, bo i czemu mam się nie cieszyć :) ? Z tego co widzę to miał asystę od waszego ulubionego zawodnika (i to również mnie cieszy). Nie cieszy mnie natomiast liczba strzałów Bremy...
Dobrze, że gola dla Hannoveru strzelił Sobiech.
pies | 11.02.2012 18:32
Teraz będę bardzo spokojny ,ale Borussia musi przegrać Bayern musi być mistrzem.
KaeM16 werder | 11.02.2012 17:54
Ja miałem podobnie - tak jakby pokaz slajdów i co mi się obrazek zmienił to Arnautovic byl przy piłce.
Hartherz faktycznie jest słaby. Też czekam na Sebe. Ciekawe co powie Stormblast na gola Arnautovicia, hehe... ;p
bundes | 11.02.2012 17:43
Chyba oglądaliśmy mecz na tym samym kanale :-)
Marin po wejściu mi się podobał i ten 18latek co wszedł pod koniec też miał dwie miłe akcje. LO dramat nie podoba mi się ten młody bym wolał Sebastiana zobaczyć. Z tego przekazu co widziałem Arnautovic był chociaż widoczny bo Markus jak zawsze wyglądał jakby dopiero wstał.
KaeM16 werder | 11.02.2012 17:39
Przed meczem liczyłem na wygraną, ale trzeba cieszyć się i z jednego punktu. Cieszę się, że gola strzelił akurat marko. Może to go uskrzydli i pomoże wywalczyć 1. skład.
Niestety, ale mój internet nie pozwolił mi spokojnie zobaczyć meczu. Mimo to gdy tylko chwilę pochodziła transmisja, to momentalnie rzycał mi się w oczy Affolter i jego słaba gra. Naldo, wracaj!
Ekiciego trzeba sprzedać bo jest słaby jak woda, a jeśli nie sprzedaż, to wypożyczenie. Nie chcę po prostu na niego patrzeć w koszulce Werderu. Sokratis z tego co momentami miałem okazję zobaczyć, to znów zagrał po profesorsku.
Jeśli ktoś widział dokładnie mecz, to proszę mi opisać bardziej szczegółowo grę poszczególnych zawodników.
P.S. Małe kuku zrobił nam Sobiech, strzelając gola na remis. Tak byśmy powiększyli przewagę nad H96.








