Ziółkowski gra niewiele, myśli o odejściu z Romy
Jan Ziółkowski zeszłego lata zamienił Legię Warszawa na AS Romę. Wydawało się, że do tego transferu nie dojdzie tak szybko, ale na zagraniczną przeprowadzkę naciskał sam zawodnik. Wojskowi zainkasowali za niego 6,6 mln euro.
Polski stoper wszedł do nowej drużyny z przytupem. Błyskawicznie zadebiutował, a w pewnym momencie nawet występował w pierwszym składzie. Jego problemy w stolicy Włoch zaczęły się po nowym roku, kiedy to został odstawiony od gry. Stracił miejsce w hierarchii na rzecz Daniele Ghilardiego, który trafiał do AS Romy w tym samym okienku. Włoch udowodnił, że lepiej pasuje do obecnego systemu gry, podczas gdy Ziółkowski musiał zadowalać się znikomymi minutami.
Na ten moment Ziółkowski ma w dorobku nieco ponad tysiąc minut gry dla AS Romy. Dla niego ta sytuacja jest rozczarowująca, dlatego w grę wchodzi zmiana zespołu zaraz po sezonie. Wiele zależy od tego, czy Gian Piero Gasperini pozostanie w klubie – wówczas Ziółkowski ma wręcz naciskać na transfer.
Znalezienie nowego pracodawcy nie powinno być natomiast dla niego problemem. Już teraz cieszy się zainteresowaniem klubów z Premier League oraz Ligue 1. Jego przedstawiciele badają grunt pod potencjalny transfer, a AS Roma nie będzie stawać na przeszkodzie.









