Zidane nie widzi miejsca dla Bellinghama. Naciskałby na transfer
Real Madryt zwolnił Xabiego Alonso i tymczasowo przekazał stery Alvaro Arbeloi. Ma on pozostać trenerem do końca sezonu, a dalsza współpraca jest bezpośrednio związana z osiągniętymi wynikami. Nie jest tajemnicą, że klub chciałby zaangażować latem trenera z najwyższego poziomu. Media łączą go z Juergenem Kloppem, który od roku pracuje w strukturach piłkarskich Red Bulla. Przymierzany do kolejnego powrotu na Santiago Bernabeu jest też Zinedine Zidane.
Zidane ma wybrać nowego pracodawcę między reprezentacją Francji a Realem Madryt. Gdyby objął hiszpańskiego giganta, na wstępie doszłoby do poważnych zmian w kadrze. „El Nacional” twierdzi bowiem, że utytułowany menedżer nie jest zwolennikiem Jude Bellinghama. Naciskałby na jego sprzedaż i sprowadzenie w to miejsce zawodnika, który rozwiąże problemy zespołu.
Francuz oczywiście docenia umiejętności Bellinghama, ale uważa, że jego charakterystyka nie do końca pasuje do obecnego Realu. Drużyna potrzebuje w środku pola zawodnika, który przejąłby kontrolę nad tym fragmentem boiska. Marzy mu się zatrudnienie Vitinhi z Paris Saint-Germain.
Bellingham z pewnością nie mógłby narzekać na brak zainteresowania, a jego sprzedaż zagwarantowałaby Realowi bardzo duży budżet na transfery. Oprócz Vitinhi, Zidane byłby chętny na zakup Ibrahimy Konate.









