Lamine Yamal obawia się odejścia Raphinhi
Według informacji przekazanych przez El Nacional, w szatni Barcelony rośnie niepokój dotyczący przyszłości Raphinhi. Jednym z piłkarzy, którzy najbardziej śledzą rozwój sytuacji, ma być Lamine Yamal.
Brazylijczyk pozostaje celem Al Hilal, które jest gotowe przedstawić mu bardzo atrakcyjną finansowo ofertę. Choć Joan Laporta publicznie zapewnia, że Barcelona nie zamierza sprzedawać skrzydłowego, w klubie mają zdawać sobie sprawę, że sytuacja może się zmienić, jeśli sam zawodnik zdecyduje się rozważyć propozycję z Arabii Saudyjskiej.
Raphinha jest uznawany za jednego z liderów zespołu Hansiego Flicka. W szatni ceni się go nie tylko za jakość sportową, ale również za zaangażowanie i doświadczenie w najważniejszych spotkaniach. Według doniesień jego odejście byłoby dużą stratą zarówno na boisku, jak i poza nim.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Barcelona nie planuje sprzedaży, ale wiele zależy od piłkarza
Oficjalne stanowisko Barcelony pozostaje niezmienne. Joan Laporta podkreśla, że letnie wzmocnienia ofensywy, w tym Anthony Gordon i Karim Adeyemi, mają zwiększyć rywalizację w składzie, a nie przygotować klub na odejście Raphinhi.
Jednocześnie hiszpańskie media wskazują, że w przypadku bardzo wysokiej oferty oraz chęci samego zawodnika do zmiany otoczenia Barcelona może zmienić swoje stanowisko. W klubie nie chcą blokować piłkarza, który przez ostatnie sezony odegrał ważną rolę w drużynie.
To właśnie taki scenariusz najbardziej niepokoi Lamine’a Yamala i pozostałych liderów szatni. Według tych informacji obawiają się oni, że jeśli Raphinha poprosi o zgodę na transfer, Barcelona może ostatecznie zaakceptować jego odejście mimo wcześniejszych deklaracji o pozostawieniu go w zespole.










