Wieczysta miała go na celowniku. Temat upadł
Wisła Kraków chciała zatrzymać Igora Łasickiego, ale ten nie skorzystał z propozycji nowej umowy i przeniósł się do GKS-u Tychy. Mariusz Jop kilkukrotnie przyznawał, że był on ważną postacią drużyny, nawet mimo niewielkiej liczby występów. Odejście Łasickiego może być bezpośrednio powiązane z decyzją w sprawie Josepha Colleya, który też był łączony ze zmianą otoczenia.
Colley swego czasu uchodził za lidera defensywy, ale ten sezon nie układa się po jego myśli. Ani razu nie zagrał w lidze, a szanse dostawał jedynie w Pucharze Polski. Wyraźnie przegrał rywalizację o miejsce w składzie, a przed nim do gry było czterech innych stoperów.
Niepewną sytuację Szweda próbowała wykorzystać Wieczysta Kraków, która mocno interesowała się tym transferem. Rozmowy trwały, ale wygląda na to, że temat upadł. Jop w rozmowie dla „Gazety Krakowskiej” stwierdził, że na ten moment wszystko wskazuje na to, że Colley pozostanie w Wiśle do końca sezonu.
– Na razie tego tematu nie ma, tzn. nie jest on w tym momencie kontynuowany przez Wieczystą. Wygląda na to, że Joseph będzie do naszej dyspozycji również wiosną – przyznał szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
O decyzji Wieczystej może świadczyć fakt, że sprowadziła już nowego obrońcę. Postawiła na Eliasa Olssona z Lechii Gdańsk.










