Wisła Kraków może stracić swoją gwiazdę. Klauzula zmienia wszystko
Wisła Kraków ma w tym sezonie jednego z najskuteczniejszych i najważniejszych zawodników w osobie Jordiego Sancheza. Hiszpan ma już na swoim koncie sześć trafień w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy, a w miniony weekend po raz kolejny pokazał, jak duże ma znaczenie dla zespołu. Napastnik poprowadził Białą Gwiazdę do wygranej w derbach z Wieczystą Kraków (2:0).
Dobra forma zawodnika nie pozostaje jednak niezauważona. Piotr Koźmiński na platformie X poinformował, że wokół Sancheza zaczyna robić się coraz głośniej. Według jego informacji zainteresowanie piłkarzem wykazują kluby z Azji, Turcji, a także Polski.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Na ten moment transfer nie jest jednak scenariuszem, który wydaje się szczególnie prawdopodobny. Hiszpan bardzo dobrze czuje się w szeregach Białęj Gwiazdy i docenia fakt, że klub dał mu szansę na powrót do polskiej piłki. To właśnie dlatego sam zawodnik ma preferować pozostanie w Wiśle.
Sytuację mogłaby zmienić tylko propozycja, obok której trudno byłoby przejść obojętnie. Znany polski insider zaznaczył również, że Jordi Sanchez ma w swoim kontrakcie klauzulę odejścia. Niewykluczone zatem, że jeśli zainteresowanie przerodzi się w konkretne działania, klub z Krakowa będzie musiał zmierzyć się z ważnym tematem jeszcze przed końcem sezonu.
Tymczasem we wtorek Wisłą rozegra kolejne spotkanie w tej kampanii. Krakowianie zmierzą się na wyjeździe z Odrą Opole w ramach STS Pucharu Polski.









