Vuković oczekuje poważnych wzmocnień drużyny
Widzew Łódź tego lata zamierza działać w sposób bardziej przemyślany i postawić na jakość sprowadzanych piłkarzy. Na przestrzeni ostatniego roku Robert Dobrzycki postanowił kompletnie przebudować drużynę, wydając na wzmocnienia ponad 20 milionów euro. Nie przełożyło się to bezpośrednio na wynik sportowy, gdyż łódzki klub do ostatniej kolejki walczył o utrzymanie w Ekstraklasie. Teraz ma być inaczej.
Do zespołu dołączył już Karol Świderski, natomiast opuścili go Bartłomiej Pawłowski, Samuel Kozlovsky i Peter Therkildsen. Z wypożyczeń wróciło też kilku zawodników, w tym między innymi Samuel Akere. Choć może się wydawać, że kadra Widzewa na dzisiaj jest bardzo szeroka i jakościowa, zupełnie inaczej uważa Aleksandar Vuković. Jego zdaniem już pod koniec poprzedniego sezonu potrzebowała ona wzmocnień i ta sytuacja się nie zmieniła.
– Trudno określić liczbowo, ile czeka nas jeszcze wzmocnień. Czeka nas jeszcze przegląd kadry, bo musimy sprawdzić tych, którzy wrócili z wypożyczeń. Uważam, że gdy kończyliśmy sezon, to mieliśmy zbyt wąską kadrę i taką, która już wtedy wymagała rozszerzenia. W międzyczasie doszło też do trzech transferów wychodzących. Następne ewentualne ubytki, będą determinować nasze przyszłe ruchy transferowe. Mamy też w składzie dwóch graczy z poważnymi urazami i wiemy, że oni nam w rundzie jesiennej nie pomogą. Myślę, że kadra powinna być szersza, ale to wszystko zależy od tego, jak zaprezentują się zawodnicy, z którymi nie miałem wcześniej do czynienia – zdradził Vuković, cytowany przez portal „WidzewToMy”.
Po transferze Świderskiego Widzew zamyka temat wzmocnień linii ataku. Planuje natomiast sprowadzić minimum trzech piłkarzy – lewego obrońcę, defensywnego pomocnika oraz skrzydłowego.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie








