Vlahović może zaskoczyć wyborem. Gigant szykuje wielkie pieniądze

Dusan Vlahović wciąż nie podjął decyzji dotyczącej swojej przyszłości, choć zainteresowanie jego osobą stale rośnie. Coraz konkretniej działa Besiktas, który przygotował dla serbskiego napastnika bardzo atrakcyjną ofertę.

Dusan Vlahovic
Obserwuj nas w
Marco Canoniero / Alamy Na zdjęciu: Dusan Vlahovic

Besiktas rusza po Vlahovicia

Przyszłość Dusana Vlahovicia pozostaje jedną z najciekawszych transferowych historii tego lata. Juventus podjął jeszcze jedną próbę zatrzymania swojego napastnika, jednak jednocześnie kolejne kluby starają się przekonać Serba do zmiany otoczenia.

Najbardziej zdeterminowany wydaje się obecnie Besiktas. Nowy trener tureckiego zespołu Vincenzo Italiano doskonale zna Vlahovicia ze wspólnej pracy we Fiorentinie i chciałby ponownie współpracować z napastnikiem. Szkoleniowiec aktywnie uczestniczy w rozmowach i osobiście próbuje przekonać zawodnika do przeprowadzki do Stambułu.

Według informacji „La Gazzetta dello Sport” Besiktas przygotował bardzo korzystne warunki finansowe. Klub jest gotowy zaoferować Vlahoviciowi pensję na poziomie 10 milionów euro rocznie. To jednak nie wszystko. W pakiecie miałby znaleźć się również bonus za podpisanie kontraktu wynoszący co najmniej 5 milionów euro.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Turecki klub planuje ambitną przebudowę zespołu. Władze mają przeznaczyć na transfery ponad 150 milionów euro, aby wrócić do walki o najważniejsze trofea w kraju i ponownie awansować do Ligi Mistrzów. Vlahović jest postrzegany jako zawodnik, który mógłby stać się twarzą nowego projektu.

Sam piłkarz nie jest jednak całkowicie przekonany do tego kierunku. Duże znaczenie ma obecność Italiano, ale równie ważne pozostają sportowe ambicje zawodnika. Besiktas w przyszłym sezonie będzie występował jedynie w Lidze Europy, a Vlahović nadal liczy na propozycję od jednego z największych klubów kontynentu.

W mediach pojawiały się informacje o zainteresowaniu takich zespołów jak Atletico Madryt, FC Barcelony czy Bayernu Monachium. Jak dotąd żadna z tych drużyn nie zdecydowała się jednak spełnić oczekiwań finansowych otoczenia zawodnika. W tej sytuacji Juventus pozostaje w trybie oczekiwania, obserwując rozwój wydarzeń.

POLECAMY TAKŻE