Żukowski trafił pod lupę FC Koeln
Mateusz Żukowski jeszcze rok temu zaczynał sezon ze Śląskiem Wrocław na poziomie Betclic 1. Ligi, a dziś jest przymierzany do gry w Bundeslidze. 24-latek zmienił pozycję na boisku z prawego obrońcy na napastnika, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Transfer do Magdeburga otworzył mu drzwi do reprezentacji Polski, co po tak fantastycznym sezonie nie było zaskoczeniem.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Żukowski ze względu na kontuzję rozegrał tylko 21 meczów w lidze, ale w tym czasie zdobył aż 17 bramek, co pozwoliło mu zająć 2. miejsce w klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Forma napastnika od razu przyciągnęła uwagę mocniejszych drużyn. Podczas majowo-czerwcowego zgrupowania pojawiła się informacja, że interesuje się nim Eintracht Frankfurt.
Eintracht to jeden z dwóch klubów, które uważnie śledzą Polaka. Okazuje się, że jeszcze jeden przedstawiciel Bundesligi rozważa transfer 24-latka. Jak poinformował dziennik Bild, Żukowski znalazł się na radarze FC Koeln. Źródło sugeruje jednak, że szanse na sfinalizowanie transakcji są bardzo małe. Jedną z przyczyn jest fakt, że Magdeburg może mieć spore oczekiwania finansowe. Wartość napastnika wzrosła w ciągu roku do 6 milionów euro. Drugi problem to niepewność Koeln, czy Żukowski będzie tak samo skuteczny na wyższym poziomie.
Koeln w minionym sezonie zajęło 14. miejsce w Bundeslidze, dzięki czemu utrzymali się w elicie. Jednym z kluczowych zawodników zespołu był reprezentant Polski – Jakub Kamiński.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie










