Lewandowski faktycznie mógłby trafić do Arabii Saudyjskiej
Robert Lewandowski i jego przyszłość w FC Barcelonie to chyba najgorętszy temat ostatnich dni i tygodni. Właściwie nie ma dnia bez nowych informacji związanych z Polakiem i jego pozostaniem lub odejściem z klubu. Na ten moment nic nie jest pewne, choć najnowsze ruchy oraz informacje raczej wskazują na zbliżenie się ku pożegnaniu z Dumą Katalonii.
Niemniej nawet jeśli to miałoby dojść do skutku, to trudno przesądzać, kto zostałby nowym pracodawcą kapitana reprezentacji Polski. Opcji jest wiele, od Juventusu Turyn aż po Arabię Saudyjską. To być może przeprowadzka na Półwysep Arabski byłaby najciekawszym ruchem napastnika. Zdaniem Sebastiana Staszewskiego, sam Lewandowski chętnie spogląda na tę opcję.
– Do tej pory nie słyszałem, aby ten konkretny argument miał zmniejszyć szansę Arabów na pozyskanie Roberta. Wręcz przeciwnie – kilka źródeł twierdzi, że mimo geopolitycznej niestabilności regionu Robert zerka w tamtym kierunku z bardzo dużą ciekawością – stwierdził dziennikarz i biograf Roberta Lewandowskiego w rozmowie z „Weszło” zapytany o potencjalny wpływ niestabilności Półwyspu Arabskiego na potencjalny transfer napastnika.
– Robert zna nieźle region Zatoki Perskiej i z tego co wiem – podoba mu się tam. Między Warszawą, a Rijadem jest tylko godzinna różnica czasu, odległość od Polski też jest znacznie mniejsza niż na przykład z Chicago. Dodatkowo w tle istnieje możliwość nawiązania współpracy ambasadorskiej przy okazji organizacji mundialu w 2034 roku. To wszystko sprawia, że kierunek arabski jest dziś dla Roberta niezwykle atrakcyjny – dodał Sebastian Staszewski.
Robert Lewandowski w tym sezonie rozegrał w sumie 41 spotkań i zdobył w nich 17 goli oraz zanotował cztery asysty. Łącznie 37-latek ma dla Dumy Katalonii 187 gier i 118 goli. To czyni go jednym z czołowych strzelców w historii klubu.
Zobacz także: Real Madryt podjął decyzję ws. Jose Mourinho! To wola Florentino Peraza









