60 mln euro – tyle zapłaci Real Madryt, żeby kupić Rodriego
Real Madryt, a właściwie Florentino Perez nie był przekonany, czy Rodri powinien zostać sprowadzony do klubu. Co prawda, przez ostatnie dwa lata Królewscy mocno się nim interesowali, ale w ostatnim czasie naszły ich pewne wątpliwości. Wygląda jednak na to, że prezydent wicemistrzów Hiszpanii dał się przekonać i postanowił, że ruszy po piłkarza jeszcze w trwającym okienku.
W ostatnich dniach w jednej z restauracji w Madrycie miało dojść do spotkania na linii Real – agenci piłkarza. Podczas rozmowy ustalono, że zawodnik dostanie czteroletni kontrakt do czerwca 2030 roku. Specjalnie dla niego Królewscy złamią własne zasady. W klubie zawodnicy powyżej 30. roku życia podpisują maksymalnie roczne umowy. W przypadku mistrza świata będzie jednak inaczej.
Dziennik L’Equipe poinformował, że Real Madryt przygotował ofertę dla Man City. Wicemistrz Hiszpanii jest gotów zapłacić tego lata aż 60 milionów euro. To dość spora suma biorąc pod uwagę, że latem przyszłego roku pomocnik będzie do wzięcia za darmo. Na transfer Rodriego szczególnie naciska Jose Mourinho, który uważa go za idealne uzupełnienie wyjściowej jedenastki.
Co ciekawe, The Athletic sugeruje, że Rodri przejdzie operacje. Jeśli tak będzie, nie wiadomo, kiedy dokładnie byłby gotów do powrotu na boisko. Mówi się, że powodem zabiegu jest kontuzja pleców, z którą borykał się w ostatnich latach.









