Arbeloa jednak zostanie na kolejny sezon?
Real Madryt wiązał wielkie nadzieje z Xabim Alonso, który latem zastąpił Carlo Ancelottiego. Jego przygoda na Santiago Bernabeu trwała jednak bardzo krótko. Stracił pracę po porażce z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii, choć nie tylko wyniki były przyczyną. Hiszpan przede wszystkim nie miał po drodze z kilkoma gwiazdami, w tym głównie Viniciusem Juniorem. Władze Królewskich postanowiły zwolnić Alonso i postawić na Alvaro Arbeloę, który do tej pory odpowiadał za grę rezerw. To miało być tylko tymczasowe rozwiązanie.
W Madrycie utrzymują, że Arbeloa pozostanie trenerem tylko do końca obecnego sezonu. Jednocześnie media łączą kolejne wielkie nazwiska z posadą w hiszpańskim klubie. Marzeniem Florentino Pereza ma być zatrudnienie Juergena Kloppa, działającego obecnie w piłkarskich strukturach Red Bulla.
Sensacyjne wieści w sprawie przyszłości Arbeloi przekazuje jednak „The Athletic”. Zdaniem dziennikarza Mario Cortegany umowa Hiszpana obowiązuje do połowy 2027 roku. To by oznaczało, że zmiana na ławce trenerskiej wcale nie jest przesądzona, a ten ma szansę utrzymać stanowisko. Real nie odniósł się do tych informacji.
Nie ulega wątpliwościom, że postawienie na Arbeloę, przynajmniej tymczasowo, się sprawdziło. Poprawił wyniki Realu, a także pozytywnie wpłynął na atmosferę w szatni.








