Asencio chce udowodnić swoją wartość Mourinho. Nie dostanie szansy?
Jose Mourinho rozpoczął swoje rządy na Santiago Bernabeu od całkowitej przebudowy defensywy. Do klubu dołączyli już Ibrahima Konate, Marc Cucurella oraz Denzel Dumfries, a Portugalczyk wciąż naciska na sprowadzenie kolejnego stopera.
Takie wzmocnienia oznaczają jednak także znacznie większą konkurencję o miejsce w składzie, gdzie o minuty rywalizują również Antonio Rudiger, Eder Militao oraz Dean Huijsen.
W tej sytuacji najpoważniejszym kandydatem do opuszczenia Realu Madryt stał się właśnie Raul Asencio. Z okazji chciała skorzystać Chelsea, która zlożyła już pierwsze zapytanie w sprawie transferu. Natomiast 23-latek stanowczo odrzucił ofertę od The Blues.
Młody stoper wierzy, że okres przygotowawczy pozwoli mu przekonać do siebie nowego trenera i wywalczyć stałe miejsce w rotacji na nadchodzące miesiące. Hiszpan nie chce rezygnować z marzeń o wielkiej karierze w barwach Los Blancos.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
W zeszłym sezonie Asencio rozegrał w samej La Lidze aż 23 spotkania w tym 18 w podstawowym składzie, co było efektem kontuzji Militao i Rudigera. Teraz powtórzenie takiego wyniku będzie dużo cięższe.
Z kolei Mourinho według źródła podjął decyzję, że hiszpański stoper nie pasuje do jego drużyny. Chce jak najszybciej sfinalizować transfer kolejnego środkowego obrońcy, by zmusić zawodnika do zmiany zdania.
Portugalczyk uważa, że taka sytuacja kadrowa ułatwi sprawę i skłoni gracza do zaakceptowania woli klubu. W międzyczasie agent piłkarza, Jorge Mendes, szuka ekipy na rynku transferowym, która jest gotowa pokryć oczekiwania finansowe Asencio.









