Tuchel na celowniku po przegranym półfinale
Reprezentacja Anglii przegrała półfinałowe starcie z Argentyną, choć przez większość meczu prowadziła. Synowie Albionu w ostatnich kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu minutach zdecydowali się na głęboką defensywę, a to szybko się zemściło. Kibice oraz eksperci jasno zwracają uwagę na fakt, że Thomas Tuchel zbyt wcześniej zdecydował się na wprowadzenie kolejnych obrońców, zamiast próbować podwyższyć prowadzenie.
Dlatego też stracili oni swoją być może najpoważniejszą szansę na drugie mistrzostwo świata w historii. Przed kadrą niemieckiego szkoleniowca jeszcze mecz o trzecie miejsce, ale na Wyspach aż kipi po jego decyzjach. Według informacji, które przekazał serwis „The Athletic”, w obozie Anglii rośnie niepokój po decyzjach taktycznych i personalnych Tuchela.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Jak przekazano, sami piłkarze mieli być zdezorientowani tak wczesnymi zmianami w obronie i postawieniem na bronienie nikłej zaliczki przez pół godziny meczu. Frustrację miał wywołać także brak odpowiednych rotacji, a wśród kibiców wróciła także krytyka powołań Tuchela, który w domu zostawił m.in. Cole Palmera. Z pewnością więc w przypadku porażki w meczu o brązowy medal, sytuacja w Anglii sięgnie zenitu a w stronę Niemca lecieć będą najcięższe gromy.
Zobacz także: Finał Mistrzostw Świata 2026 zagrożony?! Władze USA wydały ostrzeżenie









