Radomiak Radom może stracić obrońcę. Zagraniczne kluby chcą zawodnika

Radomiak Radom wciąż jest uwikłany w walkę o utrzymanie w Ekstraklasie. Jak podaje serwis Africafoot.com, Steve Kingue przyciągnął uwagę Antalyasporu oraz Debreceni VSC.

Bruno Baltazar
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Bruno Baltazar

Steve Kingue łączony z Antalyasporem i Debreceni

Radomiak Radom zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy, a ostatnie zwycięstwo zespół odniósł na początku marca. Od niedawna nowym szkoleniowcem Zielonych jest Bruno Baltazar. 48-letni Portugalczyk został już czwartym trenerem Radomiaka w tym sezonie. Wcześniej za wyniki zespołu odpowiadali Joao Henriques, Goncalo Feio oraz Kiko Ramirez.

Jednym z kluczowych zawodników Radomiaka pozostaje Steve Kingue, będący filarem linii defensywnej. 26-letni Kameruńczyk w obecnym sezonie rozegrał 23 mecze i zdobył jedną bramkę. Jak informuje serwis Africafoot.com, zawodnik wzbudza zainteresowanie dwóch zagranicznych klubów – tureckiego Antalyasporu oraz węgierskiego Debreceni VSC. Oba zespoły aktywnie poszukują wzmocnień w defensywie i rozważają Kameruńczyka jako jedną z opcji na letnie okno transferowe.

Na ten moment nie rozpoczęto jednak żadnych oficjalnych rozmów pomiędzy klubami, a temat pozostaje na etapie wstępnego zainteresowania. Kingue trafił do Radomiaka w styczniu 2025 roku z litewskiego FC Hegelmann i szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie.

Według portalu Transfermarkt.de, wartość rynkowa Kameruńczyka wynosi obecnie 900 tysięcy euro, a kontrakt z Radomiakiem obowiązuje do czerwca 2027 roku. Radomianie, którzy nie wygrali czterech kolejnych meczów w lidze, w sobotę (11 kwietnia) zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin w ramach 28. kolejki Ekstraklasy.

POLECAMY TAKŻE