Królewski grzmi. Wisła wciąż nie dostała pieniędzy
Mateusz Lis po znakomitym sezonie w tureckiej ekstraklasie najprawdopodobniej wróci do Polski. Lech Poznań dogadał się z Goztepe w sprawie transferu definitywnego, za który zapłaci około milion euro. 29-letni bramkarz już wcześniej zaakceptował warunki współpracy i podpisze trzyletnią umowę. Niewykluczone, że Kolejorz w ten sposób zabezpiecza się na wypadek odejścia Bartosza Mrozka, który jest otwarty na możliwość zagranicznej przeprowadzki.
O przełomie i nadchodzącym transferze poinformował Tomasz Włodarczyk z redakcji Meczyki.pl. Na jego post zareagował Jarosław Królewski, właściciel Wisły Kraków. W swoim stylu przypomniał, że krakowski klub w dalszym ciągu nie otrzymał pieniędzy w związku z jego sprzedażą. Lis był piłkarzem Białej Gwiazdy w latach 2018-2021. Następnie dołączył do tureckiego Altay SK, a później zaliczył epizody w Southampton, Troyes i wreszcie Goztepe.
Altay SK w 2021 roku wykupiło go z Wisły Kraków za 600 tysięcy euro, ale Królewski potwierdza, że wciąż nie udało się niczego w tej sprawie wywalczyć.
„Super, że 600 tysięcy EURO + odsetki nie trafiły za transfer z Wisły Kraków do klubów tureckich. Jak to możliwe, że system jest tak nieszczelny, że na to pozwala. Porażka.” – napisał.









