Tobiasz o krok od zmiany klubu
Legia Warszawa najprawdopodobniej do samego końca sezonu będzie uwikłana w walkę o utrzymanie w Ekstraklasie. W niedzielę rywalizowała z Lechem Poznań i przegrała na wyjeździe 0-4. Ten wynik oznacza, że znów znajduje się tylko dwie lokaty nad strefą spadkową, a Widzew Łódź zbliżył się do niej na punkt.
Niepewność w sprawie najbliższej przyszłości i możliwy spadek do pierwszej ligi poniekąd hamuje proces decyzyjny. Latem wygasają umowy wielu piłkarzy, a decyzji w ich sprawie jeszcze nie ma. Wiele wskazuje na to, że z Legią pożegna się Kacper Tobiasz, choć w tym przypadku klub był skłonny dogadać się już wcześniej.
Michał Żewłakow przyznaje, że jeszcze pod koniec 2025 roku rozmawiał z Tobiaszem na temat nowej umowy. Bramkarz nawet otrzymał konkretną propozycję, ale stwierdził, że nie jest ona wystarczająco atrakcyjna. Następnej już nie było, dlatego odejście 23-latka to najbardziej prawdopodobne rozwiązanie tej sytuacji.
– Przed Nowym Rokiem dyskutowałem z Kacprem Tobiaszem, ale dostałem odpowiedź, że oferta umowy nie pasuje, więc chyba obrał inny kierunek – ujawnił Żewłakow na antenie CANAL+ Sport.
Wiosną Tobiasz trafił na ławkę rezerwowych i nie może się z niej podnieść. Marek Papszun postawił na sprowadzonego w zimowym okienku Otto Hindricha. Z nim w składzie Legia notowała znacznie lepsze wyniki, a on sam unikał poważnych błędów.









