Luquinhas nie dla Motoru? Radomiak podniósł wycenę
Motor Lublin jest zainteresowany sprowadzeniem Luquinhasa, co planował jeszcze przed zwolnieniem Mateusza Stolarskiego. Na ławce trenerskiej zastąpił go Mariusz Misiura, który również z dużym entuzjazmem odebrał możliwość pozyskania brazylijskiego pomocnika. Ten temat ciągnie się od tygodni, a nazwisko 29-latka w dalszym ciągu widnieje na liście życzeń klubu z Lublina.
Problem w tym, że szanse na finalizację takiego transferu są niewielkie. Radomiak Radom niechętnie pozbędzie się swojej gwiazdy, którą wycenia nawet na milion euro. Swego czasu media informowały o potencjalnym ruchu za połowę tej kwoty. Motor musi teraz podjąć ważną decyzję, natomiast Zbigniew Jakubas nie przyzwyczaił do tego, aby wydawać takie kwoty na piłkarzy.
Na ten moment Motor sfinalizował pięć transferów – dołączyli do niego Mateusz Łęgowski, Bartosz Bereszyński, Makan Aiko, Mihai Popa oraz Dominik Gregorski. W drodze jest również nowy defensywny pomocnik, który musi przejść testy medyczne. Luquinhas na dzisiaj pozostaje w Radomiaku, choć klub z Lublina jeszcze z niego nie rezygnuje.
Brazylijczyka w latach 2019-2022 oraz 2024-2025 grał dla Legii Warszawa. Od jego drugiego odejścia był związany z Fortalezą, Santa Clarą, a od stycznia 2026 roku właśnie z Radomiakiem. Po powrocie potwierdził, że to na poziomie Ekstraklasy bardzo cenny zawodnik.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









