Milik walczy o przyszłość w Juventusie. Tym może przekonać Spallettiego

Arkadiusz Milik wrócił i wystąpił w dwóch meczach z rzędu. Przyszłość napastnika w Juventusie stoi jednak pod znakiem zapytania. Alessandro di Gioia w rozmowie z WP SportoweFakty sugeruje, że Stara Dama nie uwzględnia Polaka w planach na przyszłość.

Arkadiusz Milik
Obserwuj nas w
Sipa US / Alamy Na zdjęciu: Arkadiusz Milik

Milik nie przedłuży kontraktu z Juventusem, chyba że zacznie regularnie strzelać

Juventus w miniony weekend odniósł ważne zwycięstwo, które pozwoliło im przybliżyć się do miejsc gwarantujących awans do Ligi Mistrzów. Turyńczycy pokonali przed własną publicznością Genoę (2:0), wykorzystując wpadki Como oraz AS Romy. W 67. minucie na boisku zameldował się Arkadiusz Milik, dla którego było to drugie spotkanie z rzędu po 652 dniach przerwy.

Po raz kolejny Milik był o krok od zdobycia bramki, próbując szczęście efektownym strzałem z połowy boiska. Ostatecznie zakończył mecz bez gola, ale włoskie media pozytywnie oceniły jego występ. Alessandro Di Gioia w rozmowie z WP SportoweFakty zasugerował, że 32-latek raczej nie zostanie w Juventusie. Jedyną nadzieją może być to, że zacznie regularnie strzelać, czym przekona Luciano Spallettiego.

Nie sądzę, żeby przedłużył kontrakt z Juventusem, który ma inne plany dotyczące ataku. On sam potrzebuje dużo grać, a Juventus nie może zagwarantować mu miejsca w pierwszym składzie, więc myślę, że może odejść. Chyba że zacznie strzelać bardzo regularnie – wtedy może pojawić się dla niego szansa, bo Luciano Spalletti lubi polskiego napastnika – mówił włoski dziennikarz.

Z pewnością przy nowej kontuzji Dusana Vlahovicia, który będzie pauzował trzy tygodnie z powodu urazu łydki, oraz przy rozczarowujących występach Jonathana Davida i Loisa Opendy, Arkadiusz Milik może teraz powalczyć o kilka szans w pierwszym składzie w najbliższym czasie – dodał.

Milik jest związany z Juventusem od 2022 roku. Łącznie w barwach Starej Damy rozegrał 77 meczów, w których zdobył 17 goli. Jego kontrakt z klubem obowiązuje do czerwca 2027 roku.

POLECAMY TAKŻE