Bologna chce transferu Arkadiusza Milika
Arkadiusz Milik ma przed sobą jeszcze kilka tygodni, aby wrócić do formy, w jakiej był przed kontuzją. Przypomnijmy, że przed EURO 2024 doznał kontuzji, a następnie pauzował przez 652 dni. Do gry powrócił przed marcową przerwą na kadrę, gdy pojawił się na boisku w meczu Juventus – Sassuolo. W miniony weekend ponownie wybiegł na murawę w starciu przeciwko Genoi.
W obu przypadkach Milik był bardzo blisko zdobycia gola. Najpierw z Sassuolo jego próbę zatrzymał bramkarz Neroverdich. Z kolei ostatnio chciał zaskoczyć golkipera, oddając strzał z połowy boiska. Choć finalnie bramki nie zdobył, pokazał się z dobrej strony.
Przyszłość napastnika urodzonego w Tychach stoi pod dużym znakiem zapytania. Mimo ważnego kontraktu do 2027 roku nie wiadomo, czy w przyszłym sezonie nadal będzie bronił barw Juventusu. We Włoszech panuje przekonanie, że Stara Dama nie wiąże z nim planów. 32-latek nie musi się jednak martwić o brak ofert. Mimo prawie dwuletniej przerwy wciąż jest mocno rozchwytywany.
Media pisały m.in. o zainteresowaniu Milanu i Lazio. Do tego grona dołączyła również Bologna. Z informacji Calciomercato.it oraz Bolognasportnews.it wynika, że Rossoblu widzą w nim idealnego kandydata, który miałby pomóc w rozwoju Santiago Castro. Warto dodać, że zawodnikiem ekipy z regionu Emilia-Romania jest inny reprezentant Polski – Łukasz Skorupski.








