Kwiecień nie wejdzie teraz do Wisły. Zostanie w Wieczystej
Wieczysta Kraków w niedzielny wieczór pokonała Chrobrego Głogów w finale baraży i wywalczyła awans do Ekstraklasy. To wielka sprawa, bowiem ten klub jeszcze kilka lat temu występował na poziomie okręgowym. Potężne inwestycje Wojciecha Kwietnia przyniosły konkretne rezultaty w postaci kolejnych awansów i wreszcie dostania się do piłkarskiej elity. Ostatnie tygodnie były pełne medialnych rozważań dotyczących przyszłości projektu i decyzji biznesmena, który rozważał przejęcia części udziałów w Wiśle Kraków, której jest kibicem. Jarosław Królewski potwierdzał, że temat istnieje, jednocześnie uspokajając rozgrzane głowy kibiców, bowiem miało się to ostatecznie wyjaśnić dopiero po zakończeniu sezonu 2025/2026.
Do współpracy obu panów finalnie nie dojdzie, przynajmniej w tym momencie. Awans Wieczystej w zasadzie zamknął temat – „Gazeta Krakowska” ujawnia, że obaj spotkali się jeszcze tego samego wieczoru i zakończyli negocjacje. Kwiecień będzie kontynuował dotychczasowy projekt, podobnie jak Wisła, która działa zupełnie inaczej.
Nie można w tym momencie przesądzać, że Kwietnia w Wiśle nigdy nie będzie, gdyż w przyszłości może się to zmienić, o ile obie strony podejdą do sprawy z większym zrozumieniem. Wieczysta w Ekstraklasie zamierza zagościć na dłużej, a dzięki poważnemu finansowaniu może sobie pozwolić na transfery z wysokiej półki. Ujawniliśmy już wstępne plany beniaminka.









