Salzburg od grudnia starał się o Bartosza Mazurka
Bartosz Mazurek zaledwie pół roku po transferze Oskara Pietuszewskiego także opuścił Jagiellonię Białystok i zdecydował się wyjechać za granicę. Utalentowany 19-latek podpisał kontrakt z RB Salzburg. Austriacki klub zapłacił za niego aż 7,5 mln euro, co oznacza, że został drugim najdroższym piłkarzem w historii Dumy Podlasia. Z krajowym gigantem związał się pięcioletnią umową.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Na kanale Meczyki.pl kulisy transferu Mazurka do Salzburga ujawnił jeden z agentów piłkarza – Tomasz Rumin. Okazuje się, że rozmowy z Austriakami toczyły się od grudnia tamtego roku. Jednym z czynników była determinacja, jaką wykazali, żeby sfinalizować transfer.
– Proces transferu trwał dłuższy czas, sondowaliśmy różne możliwości. Mocno braliśmy pod uwagę, żeby ten transfer przeprowadzić w letnim oknie, ze względu na duże zainteresowanie europejskich klubów – powiedział Tomasz Rumin na kanale Meczyki.pl.
– Trwało to długo. Nasz pierwszy kontakt z Salzburgiem miał miejsce w grudniu ubiegłego roku. Mieliśmy na bieżąco informacje o wszystkich obserwacjach, jakie ten klub przeprowadzał na żywo. Mieliśmy wideo rozmowę, byliśmy na miejscu, we trójkę, z Adamem Turkiem i Pawłem Zimończykiem, na spotkaniu, gdzie przedstawiono nam całą koncepcję i było widać determinację po stronie klubu – dodał.
Rumin zdradził także, że w transferze pomagał Łukasz Masłowski, czyli były dyrektor sportowy Jagiellonii. Swoją cegiełkę dorzucił również Maciej Szymański. Agent przyznał, że ostatnie dni były męczące, ale jest szczęśliwy, że udało się wszystko dopiąć.









