Matias Fernandez-Pardo łączony z Atletico Madryt
Atletico Madryt wyraźnie odstaje w tym sezonie od dwóch innych gigantów z Półwyspu Iberyjskiego – Barcelony oraz Realu Madryt. Drużyna Los Rojiblancos ma na swoim koncie 41 punktów i zajmuje dopiero 4. miejsce w tabeli La Ligi, co nie do końca satysfakcjonuje władze hiszpańskiego klubu. Ambicją stołecznego zespołu jest ponowna walka o najwyższe cele, dlatego niewykluczone, że działacze ruszą na rynek w połowie kampanii, żeby zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie jak najlepszego wyniku w trwających rozgrywkach.
Diego Simeone liczy na wzmocnienia, które podniosą jakość gry w ofensywie. Jak poinformował Ekrem Konur, na celownik Atletico trafił Matias Fernandez-Pardo. 20-letni skrzydłowy na co dzień występuje w barwach francuskiego LOSC Lille, lecz według doniesień mediów jest otwarty na nowe wyzwanie w swojej karierze.
Urodzony w Brukseli hiszpański piłkarz mógłby wykonać wyraźny krok naprzód, przenosząc się na Estadio Metropolitano. Włodarze madryckiego klubu nie wykluczają złożenia oferty w trwającym zimowym lub najbliższym letnim okienku transferowym.
Mierzący 188 centymetrów atakujący przywdziewa koszulkę francuskiej ekipy od sierpnia 2024 roku, gdy trafił na Stade Pierre-Mauroy za blisko 12 milionów euro z KAA Gent. W aktualnym sezonie młodzieżowy reprezentant Hiszpanii rozegrał 19 spotkań, zdobył 2 bramki i zanotował 4 asysty. Kontrakt skrzydłowego obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku, a fachowy serwis „Transfermarkt” wycenia go na około 20 milionów euro.









