Manchester United marzy o wielkim transferze. Problemów nie brakuje
Manchester United nie ukrywa, że rozgląda się za zawodnikiem, który w dłuższej perspektywie mógłby przejąć rolę lidera drugiej linii po Casemiro. Jak ujawnia Fabrizio Romano, w ekipie z Old Trafford od dłuższego czasu ogromnym uznaniem cieszy się Aurelien Tchouameni, uznawany za jeden z najlepszych defensywnych pomocników europejskiego futbolu.
Francuz od momentu przeprowadzki do Realu Madryt ugruntował swoją pozycję jako kluczowy element zespołu. Nic więc dziwnego, że jego nazwisko regularnie pojawia się w wewnętrznych analizach działaczy Czerwonych Diabłów. Według informacji przekazanych przez insidera, w klubie postrzega się go jako idealnego kandydata do wzmocnienia środka pola na wiele kolejnych lat.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Problem polega jednak na tym, że marzenia i rzeczywistość to obecnie dwa różne światy. Pierwszą przeszkodą pozostaje stanowisko giganta La Liga. Władze Królewskich nie wysyłają żadnych sygnałów sugerujących gotowość do sprzedaży zawodnika, który znajduje się w planach klubu na najbliższe sezony.
Drugim wyzwaniem są kwestie finansowe. Tchouameni należy do grona bardzo dobrze opłacanych piłkarzy w klubie z Estadio Santiago Bernabeu, a polityka płacowa Man Utd przechodzi obecnie proces zmian. Jak podkreśla Romano, dostosowanie się do obecnych zarobków Francuza mogłoby być niezwykle trudne w kontekście nowych założeń finansowych klubu.
Mimo to nazwisko reprezentanta Francji nie znika z radarów skautów i działaczy angielskiej ekipy. W klubie panuje przekonanie, że jego profil idealnie odpowiada potrzebom drużyny. Na dzisiaj temat pozostaje jednak bardziej ambitną wizją niż realnym projektem transferowym.









