Lewandowski zwleka z decyzją. Ma jeszcze czas
Robert Lewandowski nie jest już w tym sezonie pewnym numerem jeden w ataku Barcelony. Choć gra regularnie, niekiedy Hansi Flick sadza go na ławce rezerwowych i wpuszcza dopiero po przerwie. O miejsce w składzie rywalizuje z Ferranem Torresem, natomiast zdarzają się sytuacje, w których obaj muszą przyglądać się poczynaniom swoich kolegów z wysokości ławki.
Przyszłość Lewandowskiego jest tematem medialnych rozważań od wielu miesięcy. Jego umowa jest ważna tylko do końca obecnego sezonu, a jakiekolwiek rozmowy nie są prowadzone. Klub zamierza podjąć decyzję w okolicach czerwca, gdy przeanalizuję przydatność Polaka na przestrzeni kilku miesięcy. Wiele zależy też od możliwości na rynku transferowym.
Sam Lewandowski bardzo spokojnie podchodzi do tej sytuacji. Jego priorytetem jest Barcelona i dalsza gra dla drużyny Hansiego Flicka. Nie jest tajemnicą, że mocno zabiegają o niego ekipy z lig egzotycznych. Najczęściej w jego kontekście mówi się o Chicago Fire, które miało nawet przedstawić mu oficjalną ofertę.
– Na razie nic nie mogę powiedzieć, ponieważ nawet na 50 procent nie wiem, w którą stronę chcę pójść. (…) Póki co nie czuję żadnego stresu. Muszę to poczuć, a będzie mi łatwiej rozmawiać o przyszłości – przyznał w wywiadzie dla „The Athletic”.









