Legia Warszawa zwleka, a Marek Papszun chce tego napastnika

Legia Warszawa wciąż nie przedłużyła kontraktu z Jean-Pierre Nsame. Marek Papszun chce, żeby napastnik został w klubie, co na kanale Meczyki.pl ujawnił Bartłomiej Kalinkowski.

Marek Papszun
Obserwuj nas w
ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Marek Papszun

Papszun chce, żeby Nsame został, ale Legia zwleka z nowym kontraktem

Legia Warszawa w poprzednim sezonie zajęła 6. miejsce w Ekstraklasie, co patrząc z perspektywy całych rozgrywek, trzeba uznać za spory sukces. Przez większą część kampanii Wojskowi walczyli o utrzymanie, broniąc się przed spadkiem. Obecnie drużyna przebywa na wakacjach, ale już niebawem wznowi treningi, przygotowując się do startu nowego sezonu.

Choć okno transferowe jeszcze oficjalnie nie zostało otwarte, Legia Warszawa ogłosiła już trzy transfery. Do zespołu dołączyli tacy piłkarze jak Ivan Brkić, Zoran Arsenić oraz Łukasz Zjawiński. Kolejnych wzmocnień można spodziewać się w najbliższych tygodniach.

Marek Papszun ma jednak nadzieje, że w klubie pozostanie jeden z zawodników, którym wygasa kontrakt. Jak ujawnił Bartłomiej Kalinkowski na kanale Meczyki.pl, szkoleniowiec chce, żeby Jean-Pierre Nsame podpisał nowy kontrakt. Choć napastnik zgodził się na obniżkę wynagrodzenia, Legia Warszawa zwleka z decyzją o przedłużeniu umowy,

Nsame zgodził się na znaczne obniżenie swoich oczekiwań finansowych, orędownikiem przedłużenia z nim umowy jest Marek Papszun, a mimo to kontrakt dalej nie jest podpisany. Zastanawiam się, z czego wynika ta opieszałość Legii – mówił Bartłomiej Kalinkowski.

Nsame trafił do Legii w lipcu 2024 roku z Como za nieco ponad pół miliona euro. Jego pobyt w Ekstraklasie jest średnio udany. Po słabych pierwszych sześciu miesiącach został wypożyczony do St. Gallen, a gdy wrócił z wypożyczenia, doznał poważnej kontuzji, przez co stracił większą część minionego sezonu. Mimo to udało mu się zdobyć 11 goli w 19 meczach we wszystkich rozgrywkach.

POLECAMY TAKŻE