Kapustka i Augustyniak pomogli Legii wyjść z kryzysu
Legia Warszawa wskoczyła po ostatnich zwycięstwach na dziewiąte miejsce i jest już praktycznie pewna utrzymania w Ekstraklasie. Co więcej, ma nawet szanse na awans do europejskich pucharów, choć będzie o to piekielnie ciężko. Musi oczywiście zdobyć komplet punktów, a do tego potrzebuje korzystnego układu wyników spotkań czterech drużyn, które znajdują się przed nią w tabeli.
W klubie zapadają już pierwsze decyzje pod kątem przyszłego sezonu. Kibice spodziewali się, że Bartosz Kapustka i Rafał Augustyniak odejdą, natomiast Legia postanowiła zatrzymać obu weteranów. Podpisali już nowe umowy, o czym ta zdążyła poinformować.
Marek Papszun przyznaje, że on sam optował za tym, by obaj pozostali przy Łazienkowskiej na kolejny sezon. Zarówno Kapustka, jak i Augustyniak, nie zawiedli w kluczowym momencie i pomogli Legii wyjść z poważnego kryzysu.
– Akceptowałem te ruchy, które wydarzyły się za moją pozytywną opinią. Pół roku pracy z chłopakami, którzy się sprawdzili, pomogli nam w realizacji celu, bo sytuacja była naprawdę poważna. Czternaście kolejek temu byliśmy na ostatnim miejscu i widmo spadku głęboko zaglądało nam w oczy. Między innymi, dzięki tym zawodnikom tego uniknęliśmy. Zdali egzamin. (…) Negocjując kontrakty, pokazali, że bardzo chcą grać i zostać w Legii. Nie jest tajemnicą, że nasza sytuacja finansowa nie jest prosta, ale chłopaki wykazali się dużym zrozumieniem – wytłumaczył Papszun podczas konferencji prasowej, cytowany przez portal Legia.net.









