Szybko zdementowano temat transferu pomocnika
Legia Warszawa zakończyła minione rozgrywki na 6. miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy. To wynik bardzo dobry, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze kilka miesięcy wcześniej, na początku rundy, zespół znajdował się w strefie spadkowej. Niemniej praca Marka Papszuna przyniosła efekty i można spodziewać się, że w kolejnych rozgrywkach Wojskowi powalczą o najwyższe cele.
To może się udać naturalnie tylko wtedy, gdy przy Łazienkowskiej pojawią się solidne transfery. Do tej pory mówiło się o kilku ruchach, a jeden został już zrealizowany. Od jakiegoś czasu wiadomo, że nowym piłkarzem Wojskowych od lipca będzie Ivan Brkić. Blisko dołączenia do klubu jest także Łukasz Zjawiński z Polonii Warszawa.
Nowym graczem Legii miał zostać także niejaki Lukas Grgić. Wiadomo jednak, że nic z tego nie będzie, a informacja to zwykła plotka. Jak przekazał serwis „Legia.net”, stołeczny zespół nie jest zainteresowany tym zawodnikiem. To wieści, które zaczerpnięto bezpośrednio z klubu.
Wszystko wskazuje na to, że to dobra informacja dla fanów drużyny. Grgić ma już bowiem 30 lat, wraz z końcem sezonu wygasa co prawda jego umowa z Rapidem Wiedeń, więc byłby dostępny za darmo, ale trudno wskazać go jako idealnego następcę Jurgena Elitima.
Zobacz także: Co dalej z Grobelnym? Bramkarz Arki ma nowe możliwości! [NASZ NEWS]









