Widzew tym razem bez rewolucji. Transferów będzie mniej
Widzew Łódź ma za sobą bardzo burzliwy okres. Do samego końca musiał drżeć o utrzymanie w Ekstraklasie, choć w ostatniej kolejce pokonał Piasta Gliwice. Klub nie chce dopuścić do kolejnego tak słabego sezonu i postara się naprawić wszystkie popełnione błędy. Potencjał jest olbrzymi, bowiem pod wodzą Roberta Dobrzyckiego nikt w Polsce nie wydawał tak dużych pieniędzy. Na przestrzeni ostatniego roku Widzew sprowadzał nowych piłkarzy za ponad 20 milionów euro.
Oczywiście wiele z tych ruchów okazało się nietrafionych, dlatego zespół walczył jedynie o ligowy byt. Tym razem ma być inaczej. Robert Dobrzycki potwierdził już, że trenerem dalej będzie Aleksandar Vuković. Ujawnił również plany na letnie okienko.
Widzew uniknie kadrowej rewolucji, a wzmocnień będzie znacznie mniej. Celuje w około pięć transferów do pierwszej drużyny. Oczywiście może się to zmienić z uwagi na potencjalne odejścia.
– Nie planujemy rewolucji. Taką już mieliśmy. Chcemy spokojnie rozwijać Widzew. Transfery będą, myślę jednak, że spokojnie zmieścimy się na jednej ręce. Wiadomo, mamy też odejścia, tak jak w przypadku Kozłowskiego. Nie chcemy jednak żadnej wielkiej przebudowy zespołu – potwierdził Dobrzycki w wywiadzie dla „Dziennika Łódzkiego”.








