Górnik chce Pululu. Szanse na powodzenie znikome
Górnik Zabrze zanotował fantastyczny sezon, kończąc go z Pucharem Polski oraz wicemistrzostwem kraju. Teraz będzie miał okazję zagrać w eliminacjach Ligi Mistrzów. Klub przeszedł również w ręce Lukasa Podolskiego, który ma dużo pomysłów na jego rozwój. Wygląda na to, że nadchodzą świetne czasy dla kibiców.
Na pewno Górnik nie będzie długo przeżywał tego sukcesu, bowiem apetyty na kolejne są duże. Teraz zespół musi zostać odpowiednio wzmocniony, aby nie spuścił z tonu i dalej znajdował się w ścisłej czołówce Ekstraklasy.
Jednym z celów na letnie okienko jest sprowadzenie jakościowego napastnika. W weekend informowaliśmy o szalonej próbie zakontraktowania Afimico Pululu. Te wieści potwierdził dyrektor sportowy Górnika Łukasz Milik. Zabrzanie faktycznie zgłosili się po gwiazdora, który rozstaje się z Jagiellonią Białystok. Jak zakończy się ta saga transferowa?
– Czujemy, że to nierealny temat, ale ten temat był – być może jeszcze jest, bo nie wiemy, co wybierze Afimico. Nie ukrywam, że mieliśmy z nim wideokonferencję. (..) Gadałem z Lukasem i mówi, że Pululu będzie bez klubu i że spróbujmy, więc wyszło spontanicznie przez szefa skautów, potem kontakt do agencji niemieckiej, następnie stworzyliśmy ofertę. Rzeczywiście spróbowaliśmy – nie będę kłamał, że nie ma tematu. Zobaczymy, co wybierze Afimico, ale rywale są ciężcy do przeskoczenia. Natomiast dopóki mamy szansę, to próbujemy – potwierdził dyrektor sportowy Górnika w wywiadzie dla kanału „Meczyki”.








