Sezonienko leci do Włoch. Lechia zarobi solidnie
Lechia Gdańsk mierzy się z wielkimi problemami organizacyjnymi oraz finansowymi. Wciąż ciąży na niej zakaz transferowych, choć z informacji przekazanych przez klub wynika, że lada moment powinien być zdjęty. Wówczas będzie można zarejestrować piłkarzy, którzy dołączyli do niego tego lata. Nie zmienia to faktu, że sytuacja jest bardzo trudna – po spadku z Ekstraklasy największe gwiazdy chcą odejść, a trener Władysław Łupaszko zmuszony był wystawić w miniony weekend głównie młodzieżowców, co zakończyło się porażką 0-3 na inaugurację ligowego sezonu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.
Lechia musi zacząć sprzedawać, aby ustabilizować sytuację. Na transfer wciąż czekają Tomas Bobcek, Rifet Kapić czy Camilo Mena. Pierwszym zawodnikiem, który w ramach transferu definitywnego opuści Gdańsk, będzie natomiast Kacper Sezonienko. Tomasz Włodarczyk ujawnia szczegóły transakcji – na jego przenosinach do Hellasu Werona Lechia zarobi milion euro plus bonusy w postaci maksymalnie 500 tysięcy euro. Są one uzależnione od występów napastnika.
Ten ruch zapewni Lechii tymczasowy oddech, ale musi też myśleć o pożegnaniu kolejnych zawodników. Sezonienko w barwach klubu z Gdańska rozegrał w sumie 147 spotkań, notując w tym czasie 13 bramek i 18 asyst. W piątek uda się do Włoch, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do Hellasu Werona.









