Tamar Svetlin raczej nie trafi do Lecha Poznań. Koniec rozmów
Korona Kielce w poprzednim sezonie zajęła 11. miejsce w PKO BP Ekstraklasie. Jednym z najważniejszych zawodników Złocisto-Krwistych był Tamar Svetlin. Reprezentant Słowenii rozegrał łącznie 36 meczów, w których strzelił dwie bramki i zaliczył asystę. Po świetnym sezonie przykuł uwagę mocniejszych klubów. Jednym z nich był Lech Poznań, który starał się go pozyskać.
Negocjacje trwały przez ostatnie tygodnie i wydawało się, że mistrz Polski dopnie swego. Ostatecznie okazało się, że rozmowy zostały zakończone i panuje obecnie cisza, co potwierdził Paweł Golański, czyli dyrektor sportowy Korony Kielce.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Był temat Tamara w Lechu, prowadziliśmy negocjacje. One finalnie się zakończyły i na tę chwilę jest cisza – przyznał Paweł Golański w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Svetlin trafił do Kielc latem tamtego roku z NK Celje. Korona zapłaciła za niego 800 tysięcy euro. Od momentu transferu do Ekstraklasy jego wartość wzrosła z 600 tysięcy euro do 2,5 mln euro. Defensywny pomocnik ma na swoim koncie 7 występów w kadrze.
Korona Kielce może imponować na rynku transferowym. Nowym piłkarzem kieleckiego zespołu został Patrik Hellebrand, za którego zapłacili aż 1,7 mln euro. Niebawem w stolicy województwa Świętokrzyskiego pojawią się jeszcze Ariel Mosór i Kamil Jakubczyk.








