Lech Poznań wciąż ma szanse na ten transfer. „Na pewno się nad tym pochylimy”

Lech Poznań kilka tygodni temu starał się o Tamara Svetlina, ale oferta była zbyt niska dla Korony Kielce. Dyrektor sportowy klubu Paweł Golański w rozmowie dla "Weszło" nie wyklucza, że sprzedaż gwiazdy i tak może dojść do skutku.

Tamar Svetlin
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Tamar Svetlin

Lech z szansami na Svetlina? To zależy od oferty

Lech Poznań szykuje się do batalii o Ligę Mistrzów. Duże ambicje potwierdzają tegoroczne ruchy transferowe – rekordowy wykup Luisa Palmy, a także pozostałe, jakościowe wzmocnienia. Klub myśli jeszcze nad pozyskaniem nowego pomocnika, który być może zastąpi docelowo Antoniego Kozubala, o ile ten dostanie ofertę i zdecyduje się na zagraniczny transfer.

Kilka tygodni temu do Lecha przymierzany był Tamar Svetlin z Korony Kielce. Kluby nie doszły jednak do porozumienia – choć zawodnika chciał przenieść się do mistrza Polski, propozycja nie była atrakcyjna pod kątem finansowym. Uważa się, że Korona oczekuje za swojego gwiazdora minimum trzech milionów euro.

W tym temacie panuje cisza, choć Lech oczywiście nie skreślił jego nazwiska ze swojej listy życzeń. Dyrektor sportowy Korony Paweł Golański potwierdza, że odejście Svetlina będzie możliwe, ale to zależy przede wszystkim od warunków finansowych.

– Jeżeli przyjdzie jakaś oferta, to na pewno się nad nią pochylimy. To też musi wybrzmieć z moich ust, ponieważ jestem odpowiedzialny za tę stronę sportową, że każda dobra propozycja dla klubu będzie rozpatrzona. A czy się pojawi? To druga strona medalu. Zawsze trzeba przedyskutować w klubie czy to dla nas opłacalne, czy nie wywróci nam strony sportowej. Obojętnie jednak czy za Tamara, czy za jakiegokolwiek innego piłkarza, jeżeli wpłynie do nas satysfakcjonująca oferta, to na pewno będziemy o niej rozmawiali – tłumaczył Golański w wywiadzie dla portalu „Weszło”.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

POLECAMY TAKŻE