Liverpool nie porzucił marzeń o Bellinghamie
Liverpool od dawna interesował się Jude’em Bellinghamem. Przed transferem pomocnika do Realu Madryt klub z Anfield prowadził rozmowy z piłkarzem i jego rodziną, jednak ostatecznie zrezygnował z walki o Anglika ze względów finansowych.
Jak przekonuje serwis Rousing The Kop, temat wcale nie musi być definitywnie zamknięty. Zdaniem tego serwisu Bellingham prędzej czy później będzie chciał sprawdzić się w Premier League, której dotąd nigdy nie reprezentował.
Natomiast na razie taki scenariusz wydaje się bardzo odległy. Bellingham należy do najważniejszych zawodników Realu Madryt, a jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2029 roku.
23-latek potwierdza wysoką formę również podczas mistrzostw świata 2026, gdzie jest jednym z liderów reprezentacji Anglii i poprowadził zespół do półfinału.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Transfer możliwy dopiero za kilka lat?
Według brytyjskiego portalu ewentualny ruch mógłby stać się realny dopiero w kolejnych latach. Jednym z czynników miałaby być sytuacja kontraktowa Dominika Szoboszlaia, którego w Anglii łączy się z Realem Madryt.
Jeśli reprezentant Węgier rzeczywiście opuściłby Anfield, Liverpool mógłby ponownie spróbować sięgnąć po Bellinghama jako lidera środka pola.
Na razie są to jednak wyłącznie spekulacje. Real Madryt nie daje żadnych sygnałów, że rozważa sprzedaż jednej ze swoich największych gwiazd.









