Lech myśli o rozstaniach z młodymi gwiazdami
Lech Poznań ma za sobą zwycięską inaugurację sezonu – ograł Górnika Zabrze w Superpucharze Polski. Teraz przygotowuje się do ważniejszej rywalizacji, której stawką jest awans do Ligi Mistrzów. W ramach 2. rundy eliminacji mistrzowie Polski zmierzą się z duńskim Aarhus FC.
Kolejorz z dużymi oczekiwaniami przystępuje do tego sezonu. Wydał na wzmocnienia rekordowe pieniądze – do drużyny trafili Mateusz Lis, Terry Yagbe i Allahyar Sayyadmanesh, a do tego wykupiony z Celticu został Luis Palma. Klub planuje jeszcze pozyskać środkowego pomocnika, ale szczególnie się nie spieszy.
Niewykluczone, że kibice jeszcze tego lata pożegnają się z kilkoma istotnymi graczami. Tomasz Rząsa mówi o potencjalnych odejściach Bartosza Mrozka, Antoniego Kozubala oraz Michała Gurgula. Jeśli pojawi się za któregoś z nich atrakcyjna finansowo oferta, wówczas Lech będzie skłonny do jej zaakceptowania i sprzedaży.
– Rozpatrywałbym transfer Mateusza Lisa w kategorii zabezpieczenia na odejście Bartosza Mrozka. Nasi wychowankowie jak Mrozek, Kozubal czy Gurgul wiedzą, że jeśli w tym okienku będzie atrakcyjna oferta pod względem sportowym i finansowym zarówno dla zawodnika, jak i klubu, to możemy przychylić się do takiego transferu. Dlatego chcieliśmy być gotowi na takie kroki – tłumaczy Rząsa w rozmowie dla TVP Sport.









