Królewski zaprzecza, Wisła jednak pracuje nad transferem? „Jest kilka opcji”

Jarosław Królewski zapowiada, że kolejnych transferów najprawdopodobniej nie będzie, natomiast "Gazeta Krakowska" ujawnia, że Wisła ma na oku kilku defensywnych pomocników. Ten ruch wciąż wchodzi w grę.

Piłkarze Wisły
Obserwuj nas w
fot. Konrad Swierad / Alamy Na zdjęciu: Piłkarze Wisły

Wisła jednak bada temat. To nie koniec transferów?

Wisła Kraków sprowadziła tego lata czterech nowych piłkarzy – bramkarza Marcela Łubika, obrońcę Maxence’a Maisonneuve’a, skrzydłowego Eliego Youana oraz napastnika Jeremy’ego Guillemenota. Ten ostatni nie zaliczył jeszcze debiutu w barwach Białej Gwiazdy, ale ostatnio pojawia się już na ławce rezerwowych. Kibice oczekują jeszcze przynajmniej jednego ruchu – mowa tu o defensywnym pomocniku, który zdaniem wielu jest zwyczajnie potrzebny.

Po meczu z Górnikiem Zabrze ten temat znów stał się żywy. Jarosław Królewski stwierdził natomiast, że kolejnych transferów nie należy się spodziewać. Wyjątkiem będzie sytuacja, w której Wisła może sprowadzić zawodnika, który z miejsca zapewni drużynie dużą jakość.

Wbrew temu, co pisze Królewski, Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej” informuje, że w klubie wciąż zastanawiają się nad transferem do tej formacji. Na radarach ma być kilku zawodników, a jeden temat jest wręcz zaawansowany.

„W Wiśle wciąż zastanawiają się nad transferem piłkarza na pozycję „sześć”. Jest kilka opcji, choć jak usłyszeliśmy, w chwili obecnej szczególnie jedna mocna. A że czas ucieka, to decyzji tutaj można spodziewać się raczej szybciej niż później” – napisał dziennikarz na łamach „Gazety Krakowskiej”.

Kilka tygodni temu bliski transferu do Wisły był Jocelyn Janneh. Klub z Krakowa ostatecznie zrezygnował z tego ruchu.

POLECAMY TAKŻE