Wisła jednak bada temat. To nie koniec transferów?
Wisła Kraków sprowadziła tego lata czterech nowych piłkarzy – bramkarza Marcela Łubika, obrońcę Maxence’a Maisonneuve’a, skrzydłowego Eliego Youana oraz napastnika Jeremy’ego Guillemenota. Ten ostatni nie zaliczył jeszcze debiutu w barwach Białej Gwiazdy, ale ostatnio pojawia się już na ławce rezerwowych. Kibice oczekują jeszcze przynajmniej jednego ruchu – mowa tu o defensywnym pomocniku, który zdaniem wielu jest zwyczajnie potrzebny.
Po meczu z Górnikiem Zabrze ten temat znów stał się żywy. Jarosław Królewski stwierdził natomiast, że kolejnych transferów nie należy się spodziewać. Wyjątkiem będzie sytuacja, w której Wisła może sprowadzić zawodnika, który z miejsca zapewni drużynie dużą jakość.
Wbrew temu, co pisze Królewski, Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej” informuje, że w klubie wciąż zastanawiają się nad transferem do tej formacji. Na radarach ma być kilku zawodników, a jeden temat jest wręcz zaawansowany.
„W Wiśle wciąż zastanawiają się nad transferem piłkarza na pozycję „sześć”. Jest kilka opcji, choć jak usłyszeliśmy, w chwili obecnej szczególnie jedna mocna. A że czas ucieka, to decyzji tutaj można spodziewać się raczej szybciej niż później” – napisał dziennikarz na łamach „Gazety Krakowskiej”.
Kilka tygodni temu bliski transferu do Wisły był Jocelyn Janneh. Klub z Krakowa ostatecznie zrezygnował z tego ruchu.









