Kolendowicz łączony z powrotem na ławkę trenerską
Robert Kolendowicz pracował w Pogoni Szczecin od sierpnia 2024 do września 2025 roku. W tym czasie dotarł z drużyną do finału Pucharu Polski, w którym jednak triumfowała Legia Warszawa. Mimo tego, dał się poznać jako trener o dużym potencjale, natomiast po gorszej serii klub postanowił go pożegnać.
Od tego czasu Kolendowicz pozostaje bez pracy. Regularnie łączy się go z klubami Ekstraklasy oraz pierwszej ligi, lecz konkretów brakuje. Sam szkoleniowiec potwierdza, że ma za sobą rozmowy z potencjalnymi pracodawcami, ale ani razu nie doszło do pełnego porozumienia.
– Oczywiście chciałbym ponownie zasiąść na ławce trenerskiej. Czas bez pracy uczy cierpliwości, ale dla mnie nie oznacza on przestoju czy biernego oczekiwania. Bardzo intensywnie pracuję nad sobą i wykorzystuję obecny okres na rozwój swojego warsztatu. W nowy projekt wejdę pełen energii, nowych pomysłów i rozwiązań. Śledzę rynek, a rynek chyba też śledzi mnie. (…) Rozmawiałem z kilkoma klubami, ale ostatecznie nie doszliśmy do porozumienia. Teraz będę obserwował Ekstraklasę z pozycji eksperta, ale chciałbym pracować. Czekam na nowy projekt. Zobaczymy, co się wydarzy, ale ja jestem gotowy – zdradził Kolendowicz dla TVP Sport.
Kolendowicz przed objęciem zespołu Portowców pracował kilka lat jako asystent Kosty Runjaicia oraz Jensa Gustafssona. Samodzielnie poprowadził ich w 44 meczach, notując średnią punktową na poziomie 1,73.









