Jeszcze jedna gwiazda Motoru chce odejść! Jest poważna przeszkoda

Motor Lublin stracił już 12 zawodników i być może na tym nie koniec. "Przegląd Sportowy Onet" ujawnia, że na transfer naciska Jacques N'Diaye. W jego przypadku klub stawia twarde warunki.

Zbigniew Jakubas
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Zbigniew Jakubas

N’Diaye kolejnym epizodem rewolucji kadrowej Motoru?

Motor Lublin ma za sobą bardzo burzliwy okres. Tego lata pożegnał już 12 zawodników pierwszej drużyny – odeszli między innymi Bartosz Wolski, Sergi Samper, Ivan Brkić czy Michał Król. Jedynym transferem na ten moment jest natomiast bramkarz Mihai Popa. W międzyczasie Zbigniew Jakubas zdecydował się też na zmianę na ławce trenerskiej – po sensacyjnym zwolnieniu Mateusza Stolarskiego postawił na Mariusza Misiurę, o którego zabiegał od bardzo dawna. Ten ostatnio odpowiadał za wyniki Wisły Płock.

Ostatnie decyzje władz Motoru nie znajdują uznania w oczach kibiców, ale również części drużyny. Być może wkrótce dojdzie do kolejnych rozstań – „Przegląd Sportowy Onet” ujawnia, że na transfer naciska Jacques N’Diaye. Jest on mocno zaniepokojony obecną sytuacją Motoru, a do tego marzy mu się gra w mocniejszej lidze.

Skrzydłowy ma za sobą bardzo dobry sezon, dlatego uważa, że jest gotowy na kolejny krok w swojej karierze. Problem w tym, że Jakubas łatwo nie pozwoli na jego odejście. Motor na jego transferze chciałby zarobić nawet kilka milionów euro. To kwota, która może skutecznie odstraszyć potencjalnych zainteresowanych.

22-letni N’Diaye dołączył do Motoru w styczniu 2024 roku, gdy ten jeszcze występował na poziomie pierwszej ligi. W minionym sezonie Ekstraklasy uzbierał osiem bramek i dwie asysty w 24 występach.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

POLECAMY TAKŻE