Jeremy Monga na radarze Chelsea
Chelsea od lat słynie ze świetnego skautingu i odwagi w inwestowaniu w młodych piłkarzy, czego dowodem były transfery takich zawodników jak Estevao, Andrey Santos czy Jorrel Hato. Londyńczycy konsekwentnie trzymają się swojej filozofii budowania kadry opartej na talentach z potencjałem rozwojowym. Władze klubu ze Stamford Bridge chcą w kolejnych sezonach jeszcze mocniej zabezpieczyć przyszłość zespołu Liama Roseniora, sięgając po wyróżniających się nastolatków, którzy z czasem mogą stać się filarami pierwszej drużyny.
Jak informuje portal „CaughtOffside.com”, na radarze Chelsea znajduje się między innymi Jeremy Monga. 16-letni skrzydłowy, na co dzień grający w barwach Leicester City, uchodzi za jeden z największych talentów w angielskim futbolu.
Mierzący 179 centymetrów ofensywny zawodnik, mimo bardzo młodego wieku, występuje już na seniorskim poziomie. Jego dynamiczny styl gry oraz odwaga w pojedynkach jeden na jednego przyciągają uwagę skautów, a sytuację Mongi bacznie monitoruje nie tylko gigant ze Stamford Bridge, lecz także Manchester City.
Zdolny piłkarz kilka miesięcy temu zadebiutował w pierwszym zespole Leicester i ma już na koncie 27 występów, w których zdobył jedną bramkę oraz zanotował jedną asystę. Monga jest drugim najmłodszym debiutantem w historii Premier League. Obecnie rywalizuje z ekipą Lisów na poziomie Championship, regularnie zbierając cenne doświadczenie. Jego wartość rynkowa wynosi 10 milionów euro, co czyni go atrakcyjnym celem dla Chelsea.









