Inter nie będzie pracował nad transferem Vicario
Inter od miesięcy pracował nad sprowadzeniem Guglielmo Vicario z Tottenhamu. Bramkarz wyraził chęć powrotu do Włoch, a klub uzyskał jego zgodę na transfer. W Mediolanie uznano, że potrzebny jest nowy numer jeden, ponieważ Yann Sommer nie daje już pełnej gwarancji, a przyszłość Martineza wydawała się przesądzona.
Decyzje nie są jednak proste, ponieważ kwestie sportowe łączą się z finansowymi. Budżet na początek mercato może wynieść około 40 milionów euro. Wydanie znacznej części tej kwoty na dwóch bramkarzy budzi wątpliwości. Pepo Martinez jasno zasugerował, że nie chce pozostać rezerwowym na kolejny sezon.
To stawia klub w trudnej sytuacji kadrowej. Inter musiałby pozyskać zarówno pierwszego, jak i drugiego bramkarza. Właśnie ta perspektywa spowodowała wyraźne spowolnienie działań w sprawie Vicario. Temat nie został zamknięty, ale jego realizacja nie jest już tak oczywista.
W ostatnich dniach pojawiła się alternatywa. W klubie rozważany jest wariant, w którym Martinez zostanie awansowany na podstawowego golkipera. W takim przypadku Inter szukałby jedynie solidnego zmiennika. Taki ruch pozwoliłby zaoszczędzić środki i przeznaczyć je na inne pozycje, co może okazać się kluczowe dla dalszych planów transferowych. Wszystko wyjaśnią najbliższe tygodnie.









