Kone kluczowym celem Interu na lato
Inter Mediolan już latem ubiegłego roku próbował sprowadzić Manu Kone z Romy, jednak wtedy nie udało się doprowadzić transferu do końca. Mimo to klub nie porzucił tematu i nadal widzi w nim idealne wzmocnienie. Francuski pomocnik jest związany z Giallorossimi kontraktem do 2029 roku i został wyceniony na około 50 milionów euro. To kwota, która stanowi wyzwanie, ale nie odstrasza działaczy Interu.
W klubie zapadła decyzja o zwiększeniu intensywności gry zespołu poprzez wzmocnienie środka pola. Kone ma wnieść siłę fizyczną oraz dynamikę, które mają przełożyć się na lepsze funkcjonowanie drużyny. Wcześniej interesowano się też Kephrenem Thuramem z Juventusu, ale ten ruch definitywnie zablokowała Stara Dama.
Według informacji Gazzetty trener Cristian Chivu widzi w Kone zawodnika, który może zmienić charakter zespołu. Jego profil idealnie wpisuje się w nową koncepcję budowy drużyny. Inter jest gotowy znacząco podnieść swoją ofertę i przekroczyć granicę 40 milionów euro. Niewykluczone, że klub zbliży się nawet do oczekiwanych 50 milionów, aby sfinalizować transfer.
Byłaby to jedna z największych inwestycji Interu od lat. Ostatni raz klub wydał podobne pieniądze w 2020 roku przy transferze Achrafa Hakimiego. Teraz wszystko wskazuje na to, że mediolańczycy są gotowi na kolejny duży ruch.
Zobacz również: Salah odchodzi z Liverpoolu. Agent zabrał głos w sprawie nowego klubu









