Raphinha na radarze klubów z Arabii Saudyjskiej
FC Barcelona przygotowuje się do jednego z najważniejszych okien transferowych ostatnich lat. Głównym celem katalońskiego klubu będzie znalezienie następcy Roberta Lewandowskiego. Po odejściu polskiego napastnika, który przez cztery sezony był kluczową postacią zespołu powstała wyraźna luka w ataku.
Wymarzonym kandydatem Barcelony jest Julian Alvarez z Atletico Madryt. Argentyńczyk od dłuższego czasu znajduje się na liście życzeń, ale w grze pozostaje także Real Madryt. Pierwsza oferta miała zostać odrzucona, a negocjacje są wyjątkowo trudne.
W tej sytuacji Barcelona musi rozważyć sposoby na sfinansowanie transferów. Transfer argentyńskiego napastnika byłby bardzo kosztowny, dlatego w grę może wejść duża sprzedaż jednego z obecnych zawodników. Jak donosi „AS”, zainteresowanie Raphinhą wykazują saudyjskie kluby Al-Hilal i Al-Nassr, które chcą zaoferować nawet 80 milionów euro.
Jednak na ten moment nie ma sygnałów, by Raphinha był zainteresowany odejściem z Camp Nou. Reprezentant Brazylii stał się jednym z kluczowych piłkarzy drużyny Hansiego Flicka. W klubie podkreśla się, że piłkarze o jego profilu są niezwykle trudni do zastąpienia.
W minionym sezonie 29-letni skrzydłowy rozegrał 33 mecze we wszystkich rozgrywkach, zdobył 21 bramek i zanotował osiem asyst. Kontrakt Raphiny obowiązuje do czerwca 2028 roku.









