Oblak przymierzany do włoskiego giganta. Atletico pozwoli mu odejść?

Jan Oblak może opuścić Atletico Madryt w letnim okienku transferowym. Jak dowiedział się Ekrem Konur, nad sprowadzeniem słoweńskiego bramkarza pracuje Juventus.

Jan Oblak
Obserwuj nas w
Cesar Ortiz Gonzalez / Alamy Na zdjęciu: Jan Oblak

Juventus zainteresował się Janem Oblakiem

Jan Oblak jest bez wątpienia jedną z największych legend Atletico Madryt. Niewykluczone jednak, że wieloletnia współpraca słoweńskiego bramkarza z hiszpańskim klubem dobiegnie końca już podczas obecnego letniego okna transferowego. Doświadczony golkiper poważnie rozważa podjęcie nowego wyzwania po wielu sezonach spędzonych na Estadio Metropolitano. Władze stołecznego klubu nie zamierzają utrudniać mu ewentualnego odejścia, doceniając ogromny wkład 33-latka w sukcesy drużyny Los Rojiblancos. Wszystko wskazuje więc na to, że najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe dla przyszłości słynnego bramkarza.

Słoweniec wzbudza duże zainteresowanie na rynku transferowym. W ostatnich miesiącach jego nazwisko pojawiało się w kontekście Interu Mediolan, Fenerbahce Stambuł oraz Galatasaray Stambuł. Teraz do grona zainteresowanych dołączył także Juventus, o czym poinformował w mediach społecznościowych Ekrem Konur. Turyński klub poszukuje nowego bramkarza, który mógłby wzmocnić rywalizację między słupkami i zapewnić zespołowi odpowiednią jakość. Oblak od wielu lat należy do czołówki golkiperów na całym świecie, dlatego jego kandydatura jest bardzo wysoko oceniana przez włodarzy ze stolicy Piemontu.

Osiemdziesięcioczterokrotny reprezentant Słowenii występuje w Atletico Madryt od lipca 2014 roku, gdy przeniósł się do stolicy Hiszpanii z Benfiki Lizbona za 16 milionów euro. W minionym sezonie rozegrał 43 spotkania, stracił 55 bramek i zachował 11 czystych kont. Jego kontrakt z aktualnym pracodawcą obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, co daje potędze z La Ligi komfortową pozycję negocjacyjną. Według danych serwisu „Transfermarkt” wartość rynkowa doświadczonego bramkarza wynosi obecnie około 15 milionów euro.

POLECAMY TAKŻE