Fiorentina podjęła decyzję ws. Keana. Como musi sięgnąć głębiej do kieszeni

Fiorentina nie zamierza łatwo rozstawać się z Moise Keanem. Jak informuje "Sky", klub z Florencji chce zatrzymać reprezentanta Włoch, mimo że jego sytuację uważnie monitoruje Como, które szuka wzmocnień przed debiutem w Lidze Mistrzów.

Moise Kean
Obserwuj nas w
Antonio Balasco / Alamy Na zdjęciu: Moise Kean

Fiorentina stawia sprawę jasno

Fiorentina uważa zatrzymanie Moise Keana za jeden z priorytetów przed nowym sezonem. Trener Fabio Grosso chciałby oprzeć ofensywę właśnie na 25-letnim napastniku, którego doskonale zna jeszcze z czasów wspólnej pracy w akademii Juventusu. W klubie panuje przekonanie, że Kean powinien odegrać kluczową rolę w realizacji projektu sportowego.

Największe zainteresowanie napastnikiem wykazuje obecnie Como. Klub prowadzony przez Cesca Fabregasa chce wzmocnić linię ataku przed pierwszym w historii występem w Lidze Mistrzów. Jak podkreśla źródło, do tej pory na biurko działaczy Fiorentiny nie wpłynęła jednak żadna oficjalna oferta za reprezentanta Włoch.

POLECAMY TAKŻE

Włoskie media zaznaczają, że ewentualny transfer będzie możliwy tylko przy odpowiedniej propozycji finansowej. Punktem odniesienia ma być porozumienie Como z Chelsea w sprawie Trevoha Chalobaha. Angielski obrońca ma kosztować 30 milionów euro plus 6 milionów w bonusach, jednak w przypadku Keana Fiorentina oczekuje jeszcze wyższej kwoty.

Według Sky klub z Florencji wycenia swojego napastnika na około 40-45 milionów euro. Dopiero oferta na takim poziomie mogłaby skłonić działaczy do rozpoczęcia rozmów. Na ten moment Fiorentina koncentruje się jednak na zatrzymaniu Keana i nie zamierza ułatwiać negocjacji zainteresowanym klubom.