Buksa zmienił klub. Zastąpi gwiazdę, którą chciała Barcelona

Adam Buksa został oficjalnie piłkarzem Realu Mallorca. W rozmowie z Kanałem Sportowym opowiedział o kulisach transferu. W nowym klubie zastąpi Vedata Muriqiego, którego w przeszłości chciała Barcelona.

Adam Buksa
Obserwuj nas w
imageBROKER.com/ Alamy Na zdjęciu: Adam Buksa

Buksa nowym piłkarzem Realu Mallorca

Adam Buksa po rocznym pobycie w Udinese opuścił klub. Najbliższy sezon spędzi w Hiszpanii, gdzie związał się z Realem Mallorca, czyli spadkowiczem z La Liga. Jest to roczne wypożyczenie z opcją wykupu, więc jeśli 30-latek pokaże się z dobrej strony, może liczyć na angaż w klubie z Majorki. Za napastnikiem już nawet debiut w nowych barwach. Reprezentant Polski rozegrał nieco ponad 20 minut w starciu z Granadą. Jego zespół przegrał (0:2).

Buksa ma ważne zadanie, ponieważ musi zastąpić w klubie dotychczasową gwiazdę – Vedata Muriqiego. Kosowianin przeniósł się do Fenerbahce, choć w pewnym momencie o jego transferze myślała nawet FC Barcelona, która szukała następcy Roberta Lewandowskiego.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Gwiazdą numer jeden w tym klubie w ostatnich latach był Vedat Muriqi i po jego odejściu do Fenerbahce powstała luka w składzie, którą ja niejako mam wypełnić – powiedział Adam Buksa w rozmowie z Kanałem Sportowym.

Polski napastnik podkreślił, że do dołączenia do Realu Mallorca przekonała go ambicja klubu. Jest duży nacisk na szybki powrót do La Liga. Nie ukrywa, że dobrze czuje się w takich okolicznościach, więc z niecierpliwością czeka na kolejne występy i postara się spełnić oczekiwania właścicieli.

Ambicje klubu bardzo mocno zachęciły mnie do transferu – to nie jest kwestia tego, że ja przyjeżdżam na Mallorcę, jest fajne życie, pogram rok i zobaczymy, jak to będzie. Jest zupełnie inaczej: są jasno nakreślone cele i nie ma w ogóle opcji tego, byśmy nie awansowali. Każdy inny wynik będzie rozczarowaniem. Dlatego oczekiwania są spore, nie chcę używać słowa presja, ale na pewno nacisk na wynik jest bardzo duży. Lubię takie sytuacje, bardzo komfortowo czuję się w takim środowisku, więc nic tylko grać i spełnić te oczekiwania właścicieli – ujawnił reprezentant Polski.

POLECAMY TAKŻE